Ale ja mam tylko depresję. Tylko albo aż :D - lecz ostatni nawrót był/ jest najdłuższym w moim życiu (ok 3 lata).
Na razie jest niesamowita różnica w porównaniu do tego, co bylo jeszcze 4-5 miesięcy temu. Nigdy nie sądziłem, że lamotrygina potrafi pomóc w lekoopornej depresji.
Ja zmagam się z zaburzeniami osobowości które głównie objawiają się lękiem, depresją i niestabilnością emocjonalną. Biorę antydepresanty i lęk jest na ogół pod kontrolą ale z nastrojem, motywacją, chęcią do życia bywa bardzo różnie. Ja ogólnie bardzo często, za szybko zmieniam leki ale postaram się lamotryginę brać jak najdłużej nawet jak nie będzie efektów, co najmniej 3 miesiące.
Fuzja - D5
Muszę powiedzieć że po około dwóch tygodniach trochę już czuję działanie lamotryginy. Jestem spokojniejszy nieco ale na pewno też nie tak łatwo już ekscytuję się byle czym, w drugą stronę też to działa. Także jestem zadowolony, ale mam nadzieję że po miesiącu, dwóch różnica będzie jeszcze wyraźniejsza.
Fuzja x2 - D5
Jak bierzecie lamotryginę, raz czy dwa razy dziennie? Ja biorę 2x100 mg ale chyba zacznę brać całość rano, myślę też o zwiększeniu dawki do 300 mg. Brał ktoś z was tyle albo więcej?
@starysteve ty brałeś 300 i 400, jakie uboki wtedy miałeś? Ja przy 200 mg nie mam żadnych, teraz chcę brać 300 ale nie wiem czy tyle mogę na raz czy trzeba to podzielić.
Ja już ponad dwa tygodnie na lamo. Wszedłem niedawno na 50 mg. Nie bardzo na razie cokolwiek czuję, prócz może większej senności.
Nie mają interakcji żadnej, w dodatku jesteś na dosyć niskiej dawce. Niby gdzieś tam jest wspominka że lamo trochę luzuje gdy się bierze koks.
Jak u Ciebie sytuacja ma się obecnie?
U mnie też różne antydepy i niewiele to daje...
09 stycznia 2023zburzony pisze: Jak bierzecie lamotryginę, raz czy dwa razy dziennie? Ja biorę 2x100 mg ale chyba zacznę brać całość rano, myślę też o zwiększeniu dawki do 300 mg. Brał ktoś z was tyle albo więcej?
@starysteve ty brałeś 300 i 400, jakie uboki wtedy miałeś? Ja przy 200 mg nie mam żadnych, teraz chcę brać 300 ale nie wiem czy tyle mogę na raz czy trzeba to podzielić.
Udało mi się zejść na 200 i jest paradoksalnie większa stabilizacja, bo nie ciągnie tak w dół, ale więcej mi się chce ćpać :P
Pewnie już sam ogarnąłeś, ale można jednorazowo, ja biorę w jednej dawce.
Ile trzeba czekać na efekty i jakieś działanie leku?
02 marca 2023krzysiek21988 pisze: @Chlodwig
Jak u Ciebie sytuacja ma się obecnie?
U mnie też różne antydepy i niewiele to daje...
Powodzenia życzę w znalezieniu odpowiedniego miksu i wyjścia z tego gówna. Ja trochę apteki serio przerobiłem i wiem, że to mego wkurwiające i frustrujące jest. Ostatecznie pewnie wróciłbym do walenia Tramalu jakby nic nie pomogło - jakkolwiek to może być głupie to wolałbym być wjebany w tramal niż żyć w stanie wegetacji, strachu, braku siły, paskudnego przygnębienia i spierdolenia jakie funduje depresja.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
