Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
wcześniej piłem codziennie dzień w dzień przez 14 lat, raczej tylko i wyłącznie niewinne piwko.. w ilości zawsze wieczorem od 5-8 puszek.
Miałem również przerwę od picia 3 lata ale popłynąłem mając urodziny 1 piwko wypiłem ale każdy kolejny dzień to już co raz więcej aż wróciłem do punktu wyjścia. Pojawiła się depresja, lęki straszne, wielokrotnie wzywałem pogotowie bo nie mogłem oddychać, zatrzymywało mi się serce, robiło się czarno przed oczami, mdlałem, traciłem przytomność a w szpitalu się okazało że problem leży "w głowie". Odstawiłem alkohol sam zaszyłem się w domu na tydzień z obstawą lekową Relanium 5 i jakoś wróciłem do żywych, po tygodniu byłem w stanie iść do pracy, zacząłem leczyć depresję i lęki które leczę do dnia dzisiejszego. alkohol to wróg potężny i przebiegły, zabija lokomotywa a nie wagony, zabija to pierwsze piwko, pierwszy kieliszek a potem już zaczyna się ciąg i powrót na dno. Nie polecam wracać do picia osobie uzależnionej która utrzymuje abstynencję. Uczę się żyć bez alkoholu, program 12 kroków aa zmienił moje życie o 180", jestem niepijącym alkoholikiem i dopóki pamiętam kim jestem dopóty jestem trzeźwy i jestem sobą. Skutki picia alkoholu w moim przypadku : depresja, lęki, przerost lewej komory serca, powiększona wątroba, leczę również nadciśnienie, serce, nerki - kamienie, polipy, torbiel i w końcu nowotworek nerki. Tyle mi wystarczyło aby przestać chlać "niewinne" piwko, które miało być takie zdrowe podobno.
13 lutego 2023IGotHigh909 pisze: Ciągły tydzień melanżu i rozpędzanie się od browarów do końca walenia wódy 0.7, a potem nagłe zmartwychwstanie wydaje się mało realne. Chyba, że gość ma za sobą kilka lat picia, a to nie była jego pierwsza akcja. No i niezbyt zarejestrowałem, on od tygodnia nic nie jadł? Dobrze widzę?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

