Nie uważam wcale trawy za nieszkodliwą używkę, wiele osób nigdy nie powinno jej palić i szkodzi na rozne sposoby, ale nie ma ani jednej przesłanki świadczącej, ze jest wstępem do twardych, nie licząc głupiej, starej i modnej anegdoty.
zgodnie z prawdą, że większość palaczy mj nigdy nie wjebała i nie wjebie sie w twarde
Takie potwierdzenie wystarczy?
Czy zakuty łeb dalej nie łapie?
Chodzi o to, że cechą wspólną użytkowników substancji psychoaktywnych (xD) jest to, że pierwszą ich nielegalną używką z różnych powodów było zioło, ale to nie znaczy że ma ono moc wciągania w nałogi. Taką moc posiada cała otoczka wokół tego, to z kim się spotykamy, jakie ma się nastawienie, jakie problemy, wszystko. Szczególnie że zioło jest nielegalne i w związku z tym w życiu spotyka się różnych ludzi. Tutaj nawet badań nie potrzeba. W grupie znajomych sami siebie będziecie nakręcać na próbowanie nowych rzeczy, nic nie warty argument. Mit bramy został dawno obalony z hukiem dlatego nie rozumiem że na tym forum dalej panują takie zabobony rodem z USA z lat 30. XX wieku.
Ale ja was chętnie pogodzę badaniami. Linki nie do bezpośrednich badań, a do stron typu cannabisnews na których możecie poszukać odnośniki do samych badań albo poszukać ich po nazwach instytutu itd.
https://cannabisnews.pl/marihuana-teoria-bramy/
https://wolnekonopie.org/2013/01/marihu ... nie-umrze/
https://faktykonopne.pl/efekty-palenia- ... iki-badan/
https://faktykonopne.pl/naukowcy-obalil ... arkotykow/
Tu jeszcze inne, jakby komuś nie pasowało że strony wyżej są nieobiektywne czy coś
https://www.cdc.gov/marijuana/health-ef ... drugs.html
https://nida.nih.gov/publications/resea ... teway-drug
"o skoro spróbowało się tych demonizowanych narkotyków w postaci trawy to inne narkotyki też pewnie nie są zle" — to jest kwestia podejścia i złej edukacji, a nie magicznej mocy marihuany, która robi fiku-miku w mózgu i namawia na twarde narkotyki. Równie dobrze można mówić o alkoholu tak samo, bo rodzice też przecież ostrzegali. Ba, wszystko można pod to podciągnąć prawie.
Dopóki OP nie przedstawi choć jednego prawdziwego dowodu, że mj coś robi w mózgu takiego, że zacheca do ćpania innych rzeczy, to dyskusja jest jałowa. Oznacz mnie ktoś, jak to sie cudem wydarzy.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.