Tak, jak w temacie - czy ktoś z Was, próbował tego cuda? Jest wiele pozytywnych (subiektywnych) opinii na temat suplementacji NAC, które niby czyni cuda, jeśli chodzi o kwestie
zjazdów/samopoczucia i ogólnej odbudowy organizmu po waleniu. Jeśli posiadacie jakieś własne doświadczenia dot. dawkowania, czy tez konkretnych produktów, które faktycznie Wam pomogły?
Pozdrawiam!
przeniesiono do wątku głównego - ds
A na bluelighcie czytałem że zjedenie tego w dawce 1500mg tuż przed lub po braniu stima może polepszyć działanie że mocniej działa i stabilniej, zmniejszony zjad, w moich przypadku nie jakies betaketony tylko metylofenidat do nauki i na add.
Więc czy ktoś zaznajomiony z tymi receptorami antagonistami itp mógłby napisać które to prawda, koedy lepiej brać i wyjaśnić np jak farmakologicznie i z tymi neuroprzekaźnikamu jaki to ma sens i np co blokuje lub wzmacnia dopamine, noradrenaline itp
I czy lepiej wieczorem po używaniu stima (MPH) od rana w celu regularcji układu dopaminergicznego, zapobieganie downregulacji, zmiejszenie zjazdu
Czy może brac NAC w trakcie brania i to wzmacnia i stabilizuje działanie MPH
Chyba że oba są prawdziwe i może zarówno regulowac układ dopaminergiczny przy braniu wieczorem po uzywaniu stimów jak i wzmacniać biorąc razem z MPH.
Jak kroś mógłby wytłumaczyć w miare prosty sposób jak to jest byłbym wdzięczny
KONKLUZJA: dzięki NAC spojrzałem na siebie inaczej, dostrzegłem pole do pracy. Zacząłem myśleć logiczniej, mniej powodowałem się strachem i mechanizmami destruktywnymi, które nabyłem mimowolnie podczas dzieciństwa oraz lat ćpania i chlania, znacznie przyspieszyło proces rozplątywania umysłu. Znacznie poprawiło mój nastrój. Zrobiłem się odważniejszy, mniej ksobny. Poprawiła mi się koordynacja ciała, koncentracja, pamięć. Nabyłem motywacji.
Dawkowałem 3x300 mg i miałem samarę w portfelu z działą w razie jakiejś zamotki, np. po jedzeniu i wtedy też działało doraźnie.
Polecam komuś przećpanemu furaniem, opio, wódą, z rozjebanymi flakami (ostra dysbioza i stan zapalny).
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
