indoor, spod lampy, dopieszczana trimmowana no mniam.
Wlasnie @CieplaPoduszka Grypa jak grypa, ale z rana bolalo mnie tak wszystko ze nie bylem w stanie sie ruszyc z lozka. Skrecilem malego i jestem do zycia :))) <3
Miałem okazję robić 3 badania krwi w okresach kiedy paliłem codziennie co najmniej pół dnia zjarany, na przestrzeni kilku lat i zawsze białe krwinki były poniżej normy. To niczego nie dowodzi, ale bez badań też czułem niższą odporność w okresach jak jarałem dużo.
A jestem wciąż zjarany. Podchodzę do lustra i oczy to tylko potwierdzają. Chcę się znów dobrze zjarać, ale nie mogę wyrzeźwieć
Im starszy jestem tym bardziej po jaraniu chcę tylko wpierdalać i leżeć jak wieprz, 3 w nocy eso w kuchni gotuje spaghetti bo wszystko "gotowe" już zjedzone.
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
"Zielone kliniki" w Polsce do likwidacji. Chcą zmian przepisów ws. marihuany
Do Ministerstwa Zdrowia skierowano pismo z prośbą o niezbędne działania dotyczące zasad ordynacji produktów leczniczych z konopi innych niż włókniste. - Projektowane przepisy stanowią odpowiedź na obserwowany w praktyce proceder komercjalizacji procederu ordynacji produktów konopnych poprzez masowe powstawanie tzw. zielonych klinik - wskazał petytor.
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace
Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
