Jestem po 3cmc. Utrzymuje mi się tętno 120ud/min w spoczynku przez prawie godzinę i nie wiem czy to już znak żeby wzywać pogotowie..
Update
Mam wrażenie jakby mi lekko drętwiała lewa ręka i noga, tętno nadal wysokie
Nie wiem co zrobić
27 grudnia 2022mef2010 pisze: Już jest Ok… przeżyłem koszmar od 5 do 9 walczyłem z życiem gdzie podczas tej walki dwa razy już mogłem nie wstać. Cud ze 2 razy się ocknąłem i ze trzeci raz nie padłem, bo za trzecim razem pewnie już bym się nie ocknął - bo drugi raz był o wiele dłuższy niż pierwszy. Na sto procent. Nikomu noe życzę i nie polecam śmierci w taki sposób. Straszna męczarnia
01 stycznia 2023blackangel202 pisze: Nie wiem co zrobić
01 stycznia 2023blackangel202 pisze: Potrzebuje szybkiej pomocy
Jestem po 3cmc. Utrzymuje mi się tętno 120ud/min w spoczynku przez prawie godzinę i nie wiem czy to już znak żeby wzywać pogotowie..
Update
Mam wrażenie jakby mi lekko drętwiała lewa ręka i noga, tętno nadal wysokie
Nie wiem co zrobić
Więc zacznę od początku.
Byłam trochę przeziębiona, ale mimo to poszłam na pasterke i robiliśmy standardowo kryształ. W 5 osób wyjebalismy jakieś 3 giety i potem w dwie osoby ponad 1. Po pasterce na następny dzień czyli w 1 dzień świąt pojechałam do rodziny i tam się dodatkowo zjaralam. W drugi dzień świąt obudziłam się ze chrypą potężną, kaszlem, katarem i flegma w płucach. Oczywiście żaden lekarz mnie nie przyjął. Ja leczyłam się sama tabletkami na gardło strepsils i cholinex + glimbaxem, nebudose, emskimi i nasic do nosa. W końcu przyszedł sylwester. Poszłam No i oczywiście tam też sobie zajebałam. W 6 osób zajebalismy dosyć jakieś może z 9/10g. + ja kolejna 1.5 nie całą. I dosłownie łyka szampana wypiłam. Już tamtej nocy głos mi mocno zjechał. A dziś obudziłam się z taką mocną chrypą, mam taki wręcz piskliwy głos. No można powiedzieć że straciłam głos. I boję się że to przez kryształ i że coś mi się stało ze strunami głosowymi. Myślicie, że to możliwe? Dodatkowo żaden lekarz mnie nie przyjął i będę jechać O 18 na nocną pomoc i boję się, że ogarną. Na gardle mam takie krostki /babelki od spływu zapewne.
Dodam, że nie jest to 1 raz jak mam z tym styczność, bo czynnie biorę jakoś prawie 3 lata. W tym miałam 3 przerwy. Jedną pół roku , drugą 4 miesiące I teraz 2 miesiące. Takto brałam średnio co tydzień/ dwa tygodnie i wpadałam często w ciągu 3 4 dniowe. Z reguły były to weekendy, ale zdarzały się też momenty gdzie waliłam w tygodniu. Plus kiedyś często mieszałam też z alko czy ziołem. A tym razem oprócz łyka szampana to nie mieszalam. A i dodam, bo to pewnie istotne o 24 wyszłam w samej sukience i kurtce,bo wiadomo było mi ciepło. I siedzieliśmy z otwartymi oknami. Myślicie ze chrypa /brak głosu przejdzie? I że nie ogarną że to przez to?
Czy kryształ miał wpływ na symptomy choroby, czy znacznie pogorszył twój stan to tego Tobie nie powiem.
Moje pytanie do was: czy ktos byl w podobnym stanie i moze powiedziec czy i po jakim czasie wam to minelo? Nie dopuszczam mysli ze to ze mna zostanie, ale zastanawiam sie ile taki stan moze sie utrzymywac bo nie jest lekko.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
