Dla jednego problemem będzie alkohol, dla drugiego pudrowanie noska. Patrząc przez pryzmat tego, że temat widnieje w dziale etanolu, to myślałem, że dyskusja odnośnie lądowania po dłuższym locie tyczy się alkoholu, a nie dawania po nosie. Czegoś nie zrozumiałem?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
W sumie to rzeczywiście trochę namieszałem, z tymi opisami, bo opisuję swój etap alko, i odnośnie swojego etapu meth, ja mam lżej trochę z alkoholem niż autor wątku, ale też autor nie opisał szczegółowo etapu wjebania w meth.........a mógłby zrobić to chociażby dla porównania.
08 grudnia 2022Verbalhologram pisze: Sam mam epizody że nawet alko potrafię odstawić na przywrócenie normalnych mechanizmów myślenia......ale w ogóle nie zamierzam walczyć z tym jako definitywnie coś do rzucenia na stałe, za bardzo lubię tą decyzję że mogę sobie pozwolić na kilka browarów lub od święta coś mocniejszego, i wynagradza mi to nie bycia na etapie dawania kryształu po nosie.
Fajnie wale sobie piwka przez to nie jem krysztalu wiec takie poczucie kontroli jest.
A ciekawe co by sie dzialo jakbys mial nieograniczony dostep do gotowki, pewnie walilbys skrzynkami od rana do wieczora.
A pozniej to juz by nie wystarczalo to kryszaly tez bys dodal do menu.
Lata leca a trwajac w tym gownie rysa na bani co raz glebsza, a trwajac tym upadek jest gwarantowany.
Moje zdanie jest takie, albo wychodzisz z tego, albo trwasz i powoli idziesz na dno, to sa dwa wyjscia wyjscia z sytuacji.
Kontrolowanie nalogu jest tylko na jakis czas.
Tak, masz rację.......ja tylko zweryfikuję że to etap na którym jestem opisałem, a nie receptę własną że tak będzie po wsze czasy z gwarancją dożywotnią zbawienia. I druga weryfikacja że nie zaślepiam głodów kryształowych alkoholem, tylko alko daje mi taką frajdę że nie potrzebuję kryształu.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
-a od czego psychika? od alkoholu.
alkohol tak zamazuje uboczne efekty że ciężko jest rozdzielić czy człowiek ma problemy właśnie psychologiczne, i to wtedy z reguły nie wystarczy, czy uszkodzony psychiatrycznie układ nerwowy.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
09 grudnia 2022IGotHigh909 pisze: Dobra - ale wracając. Jak chcecie protipów odnośnie lądowania po dłuższym locie na alkoholu, to na pewno w większości przy grubych melanżach najlepiej jak się jest grubo wjebanym, zakończyć to detoksem. Jedyna racjonalna opcja, żeby od tego gówna się wydostać. Samemu na własną rękę odchodzić i robić abstynencję, jak się dzień w dzień np. łoiło wódkę, to mega niebezpieczne.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
