Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
@junkiexl idealnie napisane
Potem jakoś to poszło, pamiętam jednak jedno - wszyscy mówili, tylko spróbować. Dziś wjebani są po uszy. Ale to wiesz, trzeba mieć głowę. Tak jak pisałem, słaby to i wideł nie zobaczy i w łeb nimi dostanie, nawet kiedy będzie jasno, a one będą oznaczone znakiem "uwaga".
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Imho dopóki nie jesteś świadom ile swoich przypadłości tudzież zwykłych nabytych infekcji możesz się pozbyć jednym prostym sposobem, zamiast wziąć się w garść i powiedzieć sobie ‚ze niby ja nie dam rady?’ Jak tysiące innych ludzi. Pamiętaj kochaniutki iż mój post nie jest namawianiem do przyjebania, plus to nie wyścigi, ja mogę się nie wpierdolic, ty już możesz, a to żadna ujma, biorąc pod uwagę potencjał uzależniający opio. Szanujmy się bo i tak spotkamy się na dworcu centralnym
No i kolejne głupie pytanie mi się nasuwa. Znacie kogoś kto się wjebał mając ustatkowane życie, rodzinę i dzieci, itp. Bo mi się wydaje że jak ktoś już ma taką sytuację to po prostu nie ma takich zjebanych pomysłów i takich osób ze świecą szukaj. Ja niestety mam (poryty beret) i nie wyobrażam sobie mimo wszystko, żebym jakąkolwiek substancję postawił ponad dzieciakami... Żonę, pracę, wszystko inne może bym poświęcił jakbym popłynął... Ale kurwa dzieci??? To mi daje trochę nadziei, że nawet jak spróbuję (może za miesiąc, może za 5 lat) to się nie wpierdolę...
Oczywiście nie oczekuję sensownych odpowiedzi, bo pytanie jest zjebane :) . Kurwa, ale filozuję. Na trzeźwo, żeby nie było.
25 listopada 2022lilnymph pisze: @Zgienty jeżeli mogę zapytać, jak długo tak lecisz codziennie na kodzie? Ciagle jestes zadowolony z jej dzialania? Z tego, co kojarzę, prawie wszyscy regularni kodziarze w koncu się przesiedli na mocniejsze opio, bo koda przestała im wystarczać. Ewentualnie zwiększanie dawek do jakiegos ekstremum. Wiem, ze jesteś doświadczonym zawodnikiem, ale Twojej historii z opio akurat nie znam, wiec pytam:)
@junkiexl idealnie napisane
Walę kodę z 10 lat ostatnio zmodyfikowano dwa miesiące bez kody i nie tylam póki co.
To znaczy miałem epizod z heroiną ale waliłem ją przez cały czas jeden miesiąc dzień w dzień 25 g wszystko wynióchałem i do tego dokupiłem jeszcze drugie 10 g i wszystko wyniuchałem nie robię już nic nie biorę to było na sportowo tylko jeden miesiąc taki happy friday i od tamtego czasu nie łykam już nic z heroiny.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

