13 listopada 2022IGotHigh909 pisze: Wiem, że jeszcze jakiś czas temu spory przypał był odnośnie mefa. Miasto chyba miało coś dzialać przeciw narkomanii - gruby temat - który nie został nazwany stricte 'pod mefedron', ale dobrze wszyscy wiedzieli, jaki drag akurat robi w tym mieście spustoszenie
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Gdybyście mieli faktycznie mefedron (tylko nie taki co to go trzeba zajebac 250mg xD) to w kilku województwach jesteście panami miasta. Tylko jak to nie med to ręce połamane.
A skąd się wzięły te ceny ?
W pewnym momencie większość ludzi która miała wiedzę chemiczna przeniosła się za granicę i zajęli się praca dla tamtejszych watażków. Do PL trafiał mefedron po cenach zachodnich.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ja jak powiem że dorwałem go za 80PLN/g to już w ogóle mogę powiedzieć że jestem Bogiem?
Kurde, często czytając twoje posty mam wrażenie że mądrze piszesz jednak jeszcze częściej mam wrażenie(może błędne) że jesteś dosłownie takim stereotypowym wujkiem co mówi "kiedyś to było teraz to ni ma" albo "co ty wiesz gówniarzu o..."
Wiec cena = jakosc
Dostałem niby mewe ale nigdy jej nie brałem także nie wiem.Ogólnie ze stimami mam małe doświadczenie.
Tutaj opis-Biały lekko twardy kryształek, zapach ma typowo ketonowy, ale niestety pali nos.
Po kreseczkach natomiast wystepuje: euforia,uspokojenie+(uspokoiło mnie po bad tripie mj), błogość,bez troska, podczas chodzenia czujesz się jakbyś miał latać, lekki spid, a do tego podczas chodzenia czujesz jakbyś latał oraz bardzo spokojnie się odycha.
0 zwały, zero strucia, tylko trochę gorąco na twarzy i uszach.
Jak paliło w nos, to chyba jakiś cmcek?
14 listopada 2022MefedronowyKoneser pisze: Ja jak powiem że dorwałem go za 80PLN/g to już w ogóle mogę powiedzieć że jestem Bogiem?
14 listopada 2022MefedronowyKoneser pisze: Kurde, często czytając twoje posty mam wrażenie że mądrze piszesz jednak jeszcze częściej mam wrażenie(może błędne) że jesteś dosłownie takim stereotypowym wujkiem co mówi "kiedyś to było teraz to ni ma" albo "co ty wiesz gówniarzu o..."
Na rynku mamy sporo klasyków w które ludzie inwestują.
@Jarandos77 to raczej nie mef. Uspokajający mef ? No raczej nie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ile czasu utrzymywał się ten stan po jednym szczurze? Było parcie na dorzutki? Ile tego zjadłeś w czasie? Jak libido?
Cokolwiek to nie jest powinieneś być zadowolony. Z opisu wynika, że bawiłeś się wyśmienicie.
No stan tak z 40,50min, parcie na dorzutki było=szukanie kryształów na dywanie przez 2h XD, 1g jakoś od 17 do 1, libido było ale tylko jak filmik wlaczylem itp
Ale 1 raz spotkałem się, żeby serotoninowy keton uspokajał.
I jeszcze ta złudna trzeźwość, mogłem normalnie z ludźmi gadać i wątpię żeby któryś się skapnął.
Wiadomo 1 kreskę to poczułem praktycznie od razu.
Ja bym się skłaniał w stronę metaklefedronu. Przejrzyj temat o 3-CMC i zobacz co ludzie piszą.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
