09 listopada 2022CieplaPoduszka pisze: Ja nie lubie , opio sa dla ludzi ktorych cos boli - zdrowy czlowiek nie ma czego szukac imho
A acodin jest na kaszel xd
kto o zdrowych zmyslach inaczej zabieralby sie za najbardziej uzalezniajaca grupe subst ?
A dobra skumałem o co Ci chodzi :P Myślałem,że chodzi Ci stricte o chorobę fizyczną.No to w sumie to samo napisałem.
Może, tyle tylko, że rodzice czy partnerzy takiego "szczęściarza" widzą to nieco inaczej. Miałem w domu użytkownika opio, funkcjonował w 2 fazach, albo przymulony albo agresywny. Po kilku latach poszukiwania "szczęścia" została z niego tylko wydmuszka. Praktycznie żyje już na ulicy, jedyne co go interesuje to codzienna dawka opioidów w formie metadonu (legalnie!). A zaczynał bardzo skromnie, od herbatki z maku. On może jest szczęśliwy, ale mi się o mało z jego powodu rodzina nie rozpadła. Jego widok żebrzącego na ulicy rozdziera serce, dosłownie.
Więc taka moja prośba: jeśli koniecznie musicie zażywać tego "szczęścia", wyjedźcie gdzieś, gdzie was rodzina nie będzie mogła znaleźć. Nie zmuszajcie bliskich do przeżywania piekła współuzależnienia.
kodeina praktycznie na mnie nie działa powoduje tylko mocną senność i lekkie swędzenie. Stosuję ją czasem w mixie z alko bo dla mnie to wtedy instant sen przydatny gdy stymulanty nie pozwalają spać.
Oxykodon niby przyjemny, ale tylko 20 minut po wejściu później wywołuje u mnie jakieś drgawki i lekkie napady paniki + mam dziwny słumiany drgający głos jakbym się czegoś kurewsko bał, dorzutki tylko to nakręcają.
morfina najbardziej mi siada, nawet jest miło i błogo ale nie uświadczyłem jakiejkolwiek eufori a o wiele, wiele lepsze odprężenie i euforię daje mi alko.
heroina totalna porażka paliłem ją i wciągałem, robiło mi się błogo i przyjemnie na parę sekund po czym bełt i brak efektów na parę minut i tak w kółko przez całą fazę
Dla mnie opio to porażka, albo mam rozjebaną biochemię mózgu, albo coś robię nie tak.
Zdecydowanie wolę stimy i alkohol. Nie urzekła mnie ta grupa substancji.
Powiem tak próbując pierwszy raz helu dalej nie rozumiem ćpunów co walą w kabel i już żył nie mogą znaleźć. Jarając pierwszy raz cracka zrozumiałem czarnoskórych koczujących w namiotach i motających hajs dla 5 minut fazy...
Methheadów też zrozumiałem, ale bardzo, bardzo źle te zrozumienie się dla mnie skończyło.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
