Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
I thought I was someone else, someone good
28 września 2021acodinhejabanana pisze: Miałem ze 3 sample z różnych źródeł. Na mieście też raz się spotkałem z BDO. Pamiętam, że zawsze czułem się chujowo; ból brzucha, sraka i uczucie jakby mi dupę miało rozerwać, potliwość a przede wszystkim to po kilku ml mój ryj wyglądał jak po miesięcznym ciągu na gieblu. Tłusta skóra, opuchnięcie i wory. Pierdy tak intensywne że mnie samego obrzydzały.
Efekty to lekkie zawroty głowy i dziwny niepokój. Po dolaniu helikopter/ senność. Na gieblu pali się zajebiście a na BDO zbierało mnie na hafta. Trzepać gruchy też nie miałem ochoty. Jak schodziło to coś serducho inaczej pracowało. Z pozytywnych to delikatne zniesienie lęków.
I thought I was someone else, someone good
Dzięki Bogu miałem stary zapas baklo i fenka
Był czas, że jakieś łby naganialy na kupno pisząc że jadą na tym parę miechów i że zero ubokow.
Było paru sprawiedliwych którzy to prostowali(BDO to trutka) i za to im chwała.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Zgadzam się że lepiej pić Pana G niż BDO niestety moja praca i aktualny status zmusza mnie do picia BDO
Jednak coś czuć że to jakiś szit bo sam miałem od razu problemy ze stawami. Tj pieczenie.
Siki dosyć ciemne a gazy to śmierdziały jak sto dwa.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
28 września 2021acodinhejabanana pisze: Wyrzut histaminy jak ktoś napisał to BDO jest agonistą gaba-b i histaminy tak stawiam. Nie warto, dopaminy to w ogóle nie rusza.
"1,4-butanodiol jest szybko przekształcany w GHB przez enzymy dehydrogenazy alkoholowej i dehydrogenazy aldehydu, a różne poziomy tych enzymów mogą tłumaczyć różnice w efektach i skutkach ubocznych między użytkownikami [12].... Wynika to z faktu, że te same enzymy odpowiedzialne za metabolizowanie alkoholu również metabolizują 1,4-butanodiolu,"
[ external image ]
Tak wygląda metabolizm GBL i BDO do GHB:
GBL -(lactamase)-> GHB (bardzo szybki metabolizm, działanie czuć dosłownie z minuty na minute)
BDO -(alcohol dehydrogenase)-> 4-hydroxybutaldehyde -(aldehyde dehydrogenase)-> GHB (długi metabolizm, tą samą drogą co alkohol)
Jak widać BDO to taki GHB metabolizowany tym samym szlakiem co alkohol, a więc i powodujący w w dużym stopniu te same skutki uboczne i obciążenie narządów wewnętrznych co on.
Jak temu zaradzić? Jak ominąć ten szlak metabolizmu BDO w naszym organizmie? Jest na to jeden sposób, trzeba by było przeprowadzić "metabolizm po za naszym organizmem BDO do GBL/GHB", a dokładniej przeprowadzić syntezę BDO do GBL a najlepiej do GHB :) czy da się? da się... czy jest to trudne? wszystko wskazuje na to że nie aż tak jak wielu myśli (jak się przyjrzy opisowi syntezy) ;)
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
