Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
  • 11 / 1 / 0
Jak dla mnie kodeina, w dawkach 500-600mg właściwie niewiele mi daje, jedynie zaleczenie skręta i jakiekolwiek chęci do życia i działa ultra krótko. Pasowało mi działanie tramadolu (dawki 300-400mg, ale nie miałam wtedy tolerancji prawie wcale), działał bardzo długo i byłam na nim po prostu bardziej rozmowna i zadowolona z życia. Później weszłam na tapentadol, zaczęłam od 400mg i tak się trzymałam. Wydawało mi się, że jest słabszy od Tramalu, ale potem zaczęłam łapać super mocne noody, przysypiać, słyszeć rozmowy, dźwięki i mieć halucynacje, co uważam za ogromny plus tego środka. Tylko mam wrażenie, że bywa kapryśny. Jednego dnia po 400mg nie wiedziałam, gdzie jestem, ciężko mi było złożyć zdanie, a drugiego 600mg nic specjalnego. Dodam jeszcze całkiem ciekawy fakt. Generalnie biorę w tym momencie głównie fenta (cały plaster 8,4mg na dobę podjęzykowo) i co zaskakujące po kilkumiesięcznym ciągu, gdzie tolerancja na fenta zapierdalała w górę z prędkością światła wzięłam 500mg tapentadolu by zaleczyć sobie skręta i ludzie, jak mnie to poskładało. Szok. Weszłam w mocny nooding. Jak to możliwe, że tak silna substancja już nic mi nie dawała, a ta słabsza mnie tak teraz składa? Może chodzi o inne profile działania, wszak F nie jest zbyt euforyzujący, przynajmniej dla mnie.
Jakie macie doświadczenia z tapentadolem? Ile godzin czujecie działanie? U mnie najkrócej działa koda, potem fenta, a tramal i tapentadol ciężko mi porównać, bo brałam je w zupełnie innych stadiach uzależniania.
Bambi🦄
  • 22 / 4 / 0
Definitywnie kodeina
Kratom jeszcze słabiej działał jak miałem, ale nie wypowiadam się na ten temat ponieważ możliwe że brałem za małą dawkę i chujowy strain.
Przy tramadolu przynajmniej jest 100% pewność że nas przytuli i da buziaka, a moc ma zadowalającą. koda zatem, to takie niezdecydowane, puszczalskie kurwisko. Najekonomiczniej i tak wychodzi dla mnie majka/hel, chyba że nie mam opcji i muszę w trampkach chodzić to albo je sklonuję albo wkładam rolki.
  • 604 / 115 / 0
^ nieźle odkopałeś typie.

Zagłosuję za Tramalem i kodeiną, na równo.
DHC wg przeliczników jest ... równy kodeinie. Tu się nie zgodzę, imo róznica nie jest duża ale jest. DHC jest jak 1,5x-2x kodeina

Dość nisko też jest tapentadol, może szczebelek wyżej niż tramc, ale też trzeba kilkaset mg żeby poczuć. On się nadaje do podbijania oxy, sam jest chujowy. W sensie czujesz się jakbyś zjadł opio ale również psychodelik. Zaczynają falować ściany, zaczynasz coś słyszeć, widzieć na obrzeżach pola widzenia jakichś shadow people, no jest taki złowrogi i napięty klimat. Jak poleciałem tydzień na tapentadolu solo (nie miałem oxy), to prawie utraciłem kontakt z rzeczywistością, byłem jak zombie, no jak kurwa opio+sajko+stim jakis. Nie lubie tego, lubie czyste opiatowe ciepełko, ugrzanie, sedację i noddy. Oxy krul.
  • 2534 / 597 / 0
To bardziej delirium czy coś na kształt stimo zwały niż psychodelii.Jesli to działa podobnie jak tramal (podejrzewam,ze napewno),po Tramalu tak to wygląda.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 206 / 32 / 0
Ja obstawie etylomorfine, teoretyczna moc zbliżona do kody jednak subiektywne odczucia o wiele słabsze
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 608 / 109 / 0
Najsłabsza zdecyodwanie koda, potem sramadol padaczkadol boży
:tabletki:
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.