szukam czegoś na brak motywacji, ospałość i przede wszystkim na stany lękowe, brak otwartości społecznej, brak pewności siebie(w domu czuje się dobrze ale jak wychodzę do ludzi to czuje się taki mały, nic nie znaczący)
uprawiam sport, w miarę zdrowo się odżywiam najbardziej mi zależy właśnie na redukcji lęków, może jak one znikną to będę bardziej rozmowny? Czasami chciałbym się odezwać ale się boje? nie wiem a czasami po prostu mam pustkę w bani ciężko wymyśleć choć jedno zdanie ażeby wtrącić do dyskusji.
Dodam że kiedyś bałem się takich prostych rzeczy jak pójście do budki i zamówienie kebaba, powodowało to u mnie objawy jak przy nerwicy (duszności, problemy z oddychaniem, drzżenie całego ciała) ale jakoś to samo przeszło, ale taki lęk uogólniony pozostał.
Chce to załatwić w miarę naturalnymi sposobami ale chętnie skorzystam ze środków nootropowych, coś tam bawię się z fenibutem ale to raz na jakiś czas, raz czuje efekt anty lękowy raz nie, wolałbym coś co pomoże na dłuższą metę.
Co byście polecili, coś co można kupić w jakikolwiek sposób pozdrawiam :)
Jeżeli macie jakiekolwiek problemy ze sobą to najpierw idzie się do lekarza, jeżeli lekarz nie pomoże to idzie się do następnego. Czasami zdarza się że czterech na pięciu lekarzy jest na tyle nieudolnych że nawet nie chcę pomóc i dopiero za piątym razem traficie się na specjalistę.
Lepiej jest zainwestować 150 zł na wizytę u lekarza specjalisty który wypiszę ci odpowiedni lek, niż inwestować w losowe nootropy które nie wiadomo czy pomogą czy może będą tylko stratą pieniędzy.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.