-Wapń reguluje ciśnienie
-Mleko posiada najlepiej przyswajalne białko, w tym dużo tryptofanu (który produkuje serotonine) i tyrozyny (która produkuje dopamine)
-Bardzo przyjemnie wchodzi
-Ma prawie wszystkie minerały nie licząc magnezu i potasu więc po prostu to suplumentujcie
-Tryptofan w mleko częściowo zmienia się w niacyne w naszym organiźmie, a niacyna zwiększa GABA (mogę podesłać badanie gdzie pokazywano jak 2000mg nicynamidu działało jak bezno)
-Mleko z wszystkich napojów najlepiej nawadnia
-Jak już dawno udowodniono, nasycone tłuscze są dobre dla naszego organizmu a mleko to właśnie źródło ich
Jak walicie, to zamiast wciskać na siłe jedzenie pijcie mleko :)
Dzień po waleniu musicie wcisnąć jajka. Czemu? Odpowiedź jest prosta: cholina
Cholina bardzo szybko regeneruje wasze rozjebane receptory dopaminowe. Poczytajcie o tym
W dodatku jajka mają 100% aminokwasów potrzebnych dla naszego organizmu
I jak wszyscy wiemy, źródło witamin głownie z grupy B a także jodu, cynku i innych minerałów
Banany
Tutaj się nie będę rozpieywać. Tak, banany zwiększają serotonine i dopamine
Kawa/kakao
Nie pamiętam już nazwy tego związku, jak będę miał czas zamieszcze w komentarzu, ale silnie zwiększa dopamine.
W dodatku jest badania które pokazuje, że kawa aktywuje receptory D1 i D2 (dopaminowe)
Jeśli ktoś będzie chciał badania na dowód, piszcie! Następnym razem porusze temat aktywność fizycznych i psychicznych które na pewno wam pomogą :)
A mleko to juz nie takie zdrowe jest, chyba ze od krowy wypasanej na trawie u gdzies u babki na wsi :D
Autor widac ze ma mocno poryty leb mefedronem.
20 lipca 2022mizeryja6 pisze: Sorry, ale najlepiej przyswajalne białko dla człowieka to bardziej białko z jaja kurzego. białko z mleka o którym wspominasz owszem jest przyswajalne, ale najlepiej to robią cielaki. Widziałeś innego ssaka który pije mleko innego zwierzęcia? Ogólnie mleko krowie jako postawa dostarczania czegokolwiek dla człowieka to temat na osobny rozdział. Tak czy inaczej IMO jeśli walisz cokolwiek bilansuj dietę z głową: białko: jaja, mięso, nabiał (przetworzony: np. sery), ryby, strączki - ciecierzyca, węglowodany: ryże kasze makarony, tłuszcze: jaja, oliwa z oliwek, awokado, ryby
Ja ograniczylem nabial w diecie wlasnie do takiego proteinowego szejka z mlekiem bez laktozy raz dziennie, czasem jakis kefir, taki kefir, i bialko z mlekiem bez laktozy lepiej mi lezy na zoladku jak opijanie sie zwyklym mlekiem.
Mleczne napoje fermentowane
Mleczne napoje fermentowane uzyskuje się przez fermentację czystymi kulturami drobnoustrojów pasteryzowanego mleka normalizowanego lub odtłuszczonego. Wartość odżywcza mleka i fermentowanych napojów mlecznych jest zbliżona, natomiast pod względem wartości zdrowotnej bogatsze są mleczne napoje fermentowane, gdyż właśnie z tych produktów przyswajalność białka, tłuszczu, soli mineralnych i laktozy jest o wiele lepsza. Bakterie obecne w tych produktach rozkładają laktozę do cukrów prostych, dlatego mogą być spożywane nawet przez osoby z nietolerancją cukru mlecznego.
Zauważyłem po dużej ilości osób że w ich przypadku mimo sporego stażu jedzenie nie stanowi problemu.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
