A są też takie, które są zupełnie zmielone, na drobny proszek i cholera wie, co w nich siedzi. Wiele jest odmian i rodzajów, zazwyczaj wszystko, co mieliśmy pod ręką, to mieszaliśmy i używaliśmy takiego misz-maszu.
Nigdy nie zaobserwowałem, żeby ktoś od kadzidła odpłynął, niezależnie od ilości, jaką się kopciło. A był taki czas, parę lat temu, że używaliśmy go co tydzień, niedziela w niedzielę - ot, mieliśmy księdza, który lubił robić msze "z pompą". I nikt nigdy nie miał "fazy" - czasem tylko zdarzali się alergicy, którzy od tego dostawali kaszlu i oczy im łzawiły.
blood.luna pisze: ja najbardziej ciekawa jestem, z czego robią kadzidła o zapachu opium. ;)
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.