[/quote]
Myślisz, że tutaj naprawdę okulista pomoże? Odkąd pamiętam szumi mnie w uszach, do tego dochodzą też tak zwane "brain zaps", jakieś plamki gdy patrzę w jeden punkt, błyski w oczach.
Czasem odczuwam również coś takiego, choćby drgały mi gałki oczne.
Pojawia się to nagle, trwa kilka sekund ale jest nieprzyjemne i totalnie nic nie widzę przez kilka sekund gdy już się to skończy.
Ciekawe w ogóle czy ktoś jeszcze czyta ten wątek xD
należy szukać pod frazą "Tinnitus"
Melatonina godzinę przed snem
.... rucha w czoko
Jakieś badanie było ,że polepszał zdrowym ludziom równowagę ruchową (lek na serce). Równowaga to coś co siedzi blisko chyba tego ucha wew. zjebanego?
19 grudnia 2018Kyokyan pisze: W myśl mojej teorii, są to częstotliwości będące w eterze (wifi, 3g, 4g, 5g, WiiMax). Nie każdy je słyszy (4/5 populacji nie słyszy), a wynikać to może z niższego etapu rozwoju, np. ich potomkowie najprawdopodobniej będą je słyszeć. U mnie zmieniło się o tyle, że teraz ten "pisk" zmienił się wybrzmiewając bardziej dzwonkami, przejemnie więc na mięko.
A ja póki co odpuszczam przedsięwzięcie i zaczynam ćpać, odpoczne.
Wiem że Stary temat, ale chlopa ładnie odkleiło.. szumy w jego glowie, to 3g, 4g, 5g i wi-fi. A moze ruskie nadają i chcą zrobić z ciebie szpiega?
Albo lepiej wiesz co.. wróć do podstawówki? Dowiedz się, czym jest fala radiowa i mikrofala.. czemu akurat wymieniłeś te sieci? Bo skoro 5g słyszysz, to co w latach 90' odbierałeś tv? Bo ten zakres częstotliwości które dziś są przypisane pod sieci komórkowe, kiedyś tv nadawały.
Zresztą jak już się dowiesz czym w fizyce jest fala radiowa, to czemu ziemi dźwięku nie słyszysz? Albo kosmosu, mikrofalowego promieniowania tła np.. zresztą zanim się taka bzdurę palnie, to wypadało by z tematem się trochę zaznajomić. Zresztą nie czaje takich ludzi co takie informacje wyłapują i wyznają, bo szczerze takie rzeczy się wymyśla, żeby wciskać takim głąbą, żeby sprzedać im sztucznie wymyślone coś jaki rozwiązanie. człowieku dziś, po tych kilku latach, to pewnie masz jeszcze większą sieczkę w głowie. Widzicie, to właśnie niszczy, jak głupi ludzie biorą narkotyki, albo ludzie z problemami które sobię Jedynie pogłębiają.
A wracając do tematu posta. To temat rzeka, bo powodów mogą być tysiące. Od wypłukania minerałów, przez co nasz organizm nie bedzie odpowiednio pracował i głupi sygnał do mózgu będzie zakłócony, bo mikro wylewy gdzieś w OUN. Równie dobrze może to być błahostka, jak i cos mega poważnego. Przecież coś takiego powie nam Tylko lekarza i to tam trzeba się udać. A co do tego, że Nigdy nie zniknie. Poważnie żeby nasze ciało, nie był w stanie się zregenerować, to trzeba trwale je uszkodzić jakimś wylewem, bo wtedy powstają takie blizny które się nazywa jamami poudarowymi, a i to czasami potrafi się zregenerować, nie wiadomo w jaki sposób, albo inna część mózgu przejmie funkcje w zastępstwie. Organizm ludźmi dąży do homeostazy, ciągłej równowagi i w ciągu 10-15 lat, Nawet płuca nałogowego palacza regenerują się całkowicie, o ile nie mają jakiś już dużych powikłań które powodują chorobę przewlekła. To mogą być rozwalone tętnice, rozwarstwiona aorta, a Nawet dziura w sercu.
Mój Case:
Mam szumy w jednym uchu od 3 lat. Próbowałem wszystkiego i w sumie najlepszym pomysłem jak habituacja. Genralenie żyje z tym normalnie, ale jakby nie było to byłoby o wiele fajniej. Macie jakieś swoje sposoby na zmniejszenie szumu które możecie polecić? Baa chyba że znacie metody żeby z tego wyjść
nasila się jak jestem zmęczony/próbuje zasnąć
jest to do tego stopnia głośne i nie do wytrzymania że muszę się jak najszybciej rozbudzić i otrzepać
ma ktoś pomysł co z tym zrobić ?
Staram się nie wsłuchiwać w to, z czasem jest możliwe, gdy jestem spokojny bywa że znika całkowicie, 4 miesiące jestem czysty.
Rada - nie stosujcie słuchawek dokanałowych, bo jak je wyjmiecie, to szumy będą głośniejsze. Teraz słuchawki nauszne są w modzie, trudniej je też zgubić.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
