- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
15 kwietnia 2022Lurcik pisze: Nie wiem juz jak mam pisac zeby mi wiadomości nie kasowali. Napisalem tylko ze 25 mg diazepamu , 20 mg alpry i estazolam 2 tabsy było ok, bardzo ok. Nikogo nie naklanialem do tego. Po prostu moj miks. Ogolnie nie polecam robic miksow. I ogolnie nie polecam brac tego jak nie trzeba. Ale to dział miksy wiec ocb... . Może tak nie skasuja
Brałam estazolam najlepszy moim zdaniem
alprazolam ktory łykałam na różne sposoby w roznych dawkach i nic kompletnie nie czułam poza zaspokojeniem lękow
Clonazepam ktory po prpstu uspokajał moje leki
Ludzie pisza ze po benzo czuje sie lepiej maja poprawę nastroju a ja nie wazne ile w sibie w tego nie właduje to chuj
Nie wiem czy może to byc spowodowane moim uzależnieniem od morfiny? Wyszłam z niej sama w domu dosłownie bez nikogo i bez żadnych leków brałam nawet po 750 mg dziennie a budziłam sie na skręcie wiec nie schodząc z dawek zeszłam od razu do zera nakupowalam jedzenie za ostatni hajs i dosłownie umierałam 2 tygodnie
Teraz testuje benzo może ze mna cos nie tak? Może nie umiem ich brać?
Pewnego, pięknego dnia wpadł mi do głowy pomysł, aby zmiażdżyć ten i tak już pusty łeb jeszcze bardziej, nie przebierając tym razem w środkach. Jak z reguły benzodiazepin nie miksuję, bo to jakby chleb normalnie posmarować masłem, a miks to posmarować masłem cieniej i dosmarować resztę margaryną. Idea sama w sobie może i ciekawa, ale jej geniusz chyba przerasta objętość mojej bani.
Pamiętam ten dzień... tak, to był dzień, przechodzący nieśmiało w wieczór. Będąc samotnie w pomieszczeniu i słuchając bezkarnie muzyki, zrobiłem nagle coś, co dla mnie było rutyną, jak mycie rąk, czy jajec np. - zajebałem po prostu benzo (tym razem w pakiecie rozszerzonym), w tym klonazepam, lorazepam, temazepam, a i fenobarbital wyczuwając, co się właśnie odpierdala, wychylił się dumnie z szuflady, a za fenkiem sturlała się jeszcze butla ginu 0,7 L ... no, żesz kurwa jego mać, pomyślałem. Co było dalej, wszyscy doskonale wiedzą, czyli generalnie nie wiadomo. Jest jakieś 50% szans na to, że miks był zacny i 100% szans, że nie zapada w pamięć. Zapytacie może o dawki? Bardzo dobre pytanie, a dawki były po prostu duże.
Wrzucę też propozycję pewnego miksu benzodiazepin, który bardzo szybko przyszedł mi do głowy, a potem pustka.. moim zdaniem nie ma za bardzo z czym szaleć w aptecznych benzo.
Zaznaczę, że dawki dobrane dla osób z raczej średnią tolerancją - (czyli przykładowo 2 mg klonazepamu czujecie dobrze, ale znosicie jak mężczyzna i jesteście w stanie normalnie funkcjonować).
lorazepam + nitrazepam (5 mg + 40 mg)
Dla mnie czysty, intensywny, nie wjeżdżający prawie na ciało anksjolityk w parze z ciężkim hipnotykiem. Ta zapaśnicza, nokautująca wręcz komponenta nitrazepamu jest tym, czego mi brakuje w lorku. Jeśli kogoś lorazepam głównie usypia, to omijajcie to combo, chyba, że chcecie spać, ale tak naprawdę w chuj, żeby was łopatą musieli budzić.
I thought I was someone else, someone good
Czekam na odpowiedzi...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
