Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 4 z 7
  • 608 / 9 / 0
gynoid pisze:
Jak widać - takie ilości dropsów przyjmowane w krótkim czasie nie podziałały na mnie negatywnie w jakikolwiek sposób, natomiast zioło - od razu, po jednym upaleniu.
LOL :-D przemyśl to jeszcze raz ;]

próbowałaś kiedyś palić na ostrym zejściu z dropsów? :diabolic:
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Przemyślałam. Uwierz - na drugi dzień po dropszeniu zawsze dobrze się czułam (jadłam jednego dropsa, wszystko ogarniałam, na drugi dzień miałam dobry humor na myśl o tym, jak dobrze się bawiłam).
Raz w życiu miałam "ostre zejście z dropsów" - jak zawsze jadłam 1, góra 2 tak wtedy piłam wódkę, fukałam (mocna, czysta fuka, a ja wciągnęłam tyle, co zawsze) i zjadłam 3,5 dropsa (dobrego).
Na drugi dzień byłam przygnębiona i zmęczona (bo nie spałam, a wszyscy dookoła - tak; nie miałam z kim pogadać, w mieszkaniu był straszny bałagan - to wszystko też pewnie miało wpływ na moje samopoczucie). Jeszcze dwa kolejne dni byłam taka jakby nieobecna - nawet nie przygnębiona - raczej obojętna.
Rzadko jaram, prawie w ogóle.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 5299 / 106 / 0
Ja kurwa próbowałem i się zraziłem. Naprawdę wolę się napierdolić alkoholem i zdychać niż upalić się zielonym. Zjedz sobie 10 silnych kółek (debil ze mnie) 4-4-2 co parę godzin... zjazd masakra, goraco kwiecień-plecień, cały dzień przed Tobą a tu gleba %-D Kurwa... dobrze żem nie palił z wiadra i tylko bucha ściągnałem... Lubię hardcore rozmaity ale wszystko ma swoje granice :scared: Muł jak chuj, ani spać, ani jeść, zimno ciepło, mały psychiczny i psychodeliczny dołek... a bez baki było spoko...
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Ja w ogóle nie rozumiem jak można się zjarać na zwale z czegokolwiek (ale ja po prostu zielska już nie lubię, to może dlatego) albo upić.
To trzeba przeżyć na trzeźwo, leczyć czym się da - i mam tu na myśli jakieś jedzenie/picie a nie wrzucanie w siebie innych narkotyków.
Zresztą - ja raczej nie doprowadzam się do stanu nieużywalności (czasem jak przesadzę z alkoholem, ale rzadko mam kaca giganta mimo mocnego upicia się, ewentualnie jak się sfuram i przesadzę z alkoholem to boli mnie brzuch - ale na to jakiś jogurt, kefir czy mleko się pije i można normalnie funkcjonować).
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 1736 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mr.LaTacha »
Ja w ogóle nie rozumiem jak można się zjarać na zwale z czegokolwiek (ale ja po prostu zielska już nie lubię, to może dlatego) albo upić.
To trzeba przeżyć na trzeźwo, leczyć czym się da - i mam tu na myśli jakieś jedzenie/picie a nie wrzucanie w siebie innych narkotyków.
właśnie jak się jara na zwałę jest o wiele lepiej.
Zioło trochę znieczula, uspokaja, relaksuje. Co prawda jest się o wiele bardziej zmęczonym, ale można się wyjebać na pancerzyk przed tv, albo nad jeziorkiem i przeczekać dzień w dosyć miłej atmosferze.
Ja zawsze pale na zwałe po kołach. Lepiej się śpi, szybciej się zasypia, lepszy apetyt ogólnie same plusy.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 59 / / 0
Nieprzeczytany post autor: pixiarz »
znacie moze cos zeby mozna bylo uzupelnic serotoninke ? cos bez recepty ? bo ostatnio imprezuje tydzien w tydzien i pomalutku czuje sie coraz gorzej, wiec przydalo by sie wpomoc!
  • 684 / 11 / 0
5HTP poszukaj na allegro
Uwaga! Użytkownik anonimowy_uzytkownik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / / 0
Nieprzeczytany post autor: pixiarz »
no sprubuje z tymi bananami i grejfrutami, pewnie cos pomoze jeszcze do tego wszystkiego cisnienie mi jeblo 185 na 110 trza przystopowac i sie wykurowac troche. Dzieki
  • 1 / / 0
Sorry za odswiezenie starego tematu
walic koła, ostatnio zjadłem 300mg czystego MDMA, sam kruszyłem z kryształu, jazda nie do opisania, bralem w ostatnią sobote, a do tej pory mam super humor, zero zejscia czy cos takiego
moj kumpel wzial 0,4 g i odlecial, przestal chodzic i mowic, ale 0,3g jest idealne, zadne, nawet najlepsze kola nie dadza takiej jazdy
  • 3449 / 129 / 8
Albo mieliście mocno zanieczyszczony kryształ, albo nie ważyłeś, albo zjedliście w pizdu za dużo. Idealnie to 150 mg kryształu o czystości ok. 80%. Może być nawet trochę mniej.
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 4 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.