mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
01 stycznia 2019SRTN pisze: mnie chodziło o specyficzne podejście do stosunków międzyludzkich
pod wpływem trójeczki, marzenia w ogóle nie mają pokrycia z rzeczywistością, zwłaszcza jeśli się jest normalnym kolesiem, a nie z dobrego domu kiedy nie stać na roczny ciąg
nie jestem sobie w stanie wyobrazić, do czego mogłoby mnie doprowadzić takie skrajne spizdowacenie
wszystko zależy od ludzi na których bym natrafił
wszak ogólnie life is malicious, weź to sobie do serca, serio
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
01 stycznia 2019LOBO87 pisze: Sposobem na wywołanie fobii społecznej chyba...
Może dawka czyni truciznę, bo po przerobieniu niewielkich ilości około gieta, na drugi dzień czuję się wyjątkowo dobrze i świeżo jakoś, a i z ludźmi mi się łatwij rozmawia. Specjalnie chciałem zwrócić na to uwage po przeczytaniu tego,
3mmc jest troche wyróżniająca się na tle innych ketonów.
Nie używam żadnego innego, próbowałem każdą chyba konfiguracje beta ketonów i kończyło się na jednym razie.
Oprócz mefedronu oczywiście.
To było coś.
Nie. Nie ma opcji żeby beta-ketony pomogły komuś na fobię społeczną, a jeśli twierdzi inaczej to albo jej nie miał albo gada farmazony.
To tak nie działa że pod wpływem 3MMC znalazłem się w sytuacjach społecznych i później łatwiej mi będzie na trzeźwo ogarnąć taką sytuację. Po prostu kolejny raz sięgnę po 3MMC żeby było mi łatwiej. Ten sam mechanizm działa w przypadku benzodiazepin, wszyscy wiemy jak się kończy leczenie fobii benzo na własną rękę. Przy 3MMC jeszcze dodatkowo mamy zjazdy dzień po więc można sobie jeszcze bardziej pogorszyć swój stan.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
