mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
01 stycznia 2019SRTN pisze: mnie chodziło o specyficzne podejście do stosunków międzyludzkich
pod wpływem trójeczki, marzenia w ogóle nie mają pokrycia z rzeczywistością, zwłaszcza jeśli się jest normalnym kolesiem, a nie z dobrego domu kiedy nie stać na roczny ciąg
nie jestem sobie w stanie wyobrazić, do czego mogłoby mnie doprowadzić takie skrajne spizdowacenie
wszystko zależy od ludzi na których bym natrafił
wszak ogólnie life is malicious, weź to sobie do serca, serio
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
01 stycznia 2019LOBO87 pisze: Sposobem na wywołanie fobii społecznej chyba...
Może dawka czyni truciznę, bo po przerobieniu niewielkich ilości około gieta, na drugi dzień czuję się wyjątkowo dobrze i świeżo jakoś, a i z ludźmi mi się łatwij rozmawia. Specjalnie chciałem zwrócić na to uwage po przeczytaniu tego,
3mmc jest troche wyróżniająca się na tle innych ketonów.
Nie używam żadnego innego, próbowałem każdą chyba konfiguracje beta ketonów i kończyło się na jednym razie.
Oprócz mefedronu oczywiście.
To było coś.
Nie. Nie ma opcji żeby beta-ketony pomogły komuś na fobię społeczną, a jeśli twierdzi inaczej to albo jej nie miał albo gada farmazony.
To tak nie działa że pod wpływem 3MMC znalazłem się w sytuacjach społecznych i później łatwiej mi będzie na trzeźwo ogarnąć taką sytuację. Po prostu kolejny raz sięgnę po 3MMC żeby było mi łatwiej. Ten sam mechanizm działa w przypadku benzodiazepin, wszyscy wiemy jak się kończy leczenie fobii benzo na własną rękę. Przy 3MMC jeszcze dodatkowo mamy zjazdy dzień po więc można sobie jeszcze bardziej pogorszyć swój stan.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
