23 marca 2022Suidose pisze: Jakie rzeczy poza cpaniem pomagają wam odciąc się od swiata i stresu chociażby chwilowo
23 marca 2022Suidose pisze: Jakie rzeczy poza cpaniem pomagają wam odciąc się od swiata i stresu chociażby chwilowo
Oprócz tego siedzenie przy programach muzycznych podczas tzw zajawki przynosi mi naturalne wyższe stany świadomości.
Prawie że to samo mógłbym napisać o tworzeniu animacji w After Effect.
Ogólnie zajawki, dobrze jest mieć na coś fazę bez potrzeby brania czegokolwiek.
Sex
Muzyka i słuchawki na uszach, lub głośnik i taniec też pomagają mi osiągnąć to czego szukasz.
Nauka nowych zdolności i wiedzy.
Gry komputerowe
Seriale, lub serie fimów też potrafią wtopić uwagę w "nierealny wątek"
....
Dla mnie czymś takim jest taniec, malowanie się, pielęgnacja i ogl biochemia kosmetyczna, mitologia słowiańska, etnografa, religioznastwo, powieści obyczajowe, nie bardzo ambitne, ale dobre do zrelaksowania się ,,czytadełka”, z bardziej ambitnych książek, odrywających od świata i stresu ostatnio zachwycił mnie ,,Shantaram” Gregory’ego Davida Robertsa.
W ośrodku odwykowym bywało, że czymś takim była dla mnie praca przy szybkiej muzyce i patrzenie w gwiazdy przy dymiącym się ognisku. Ogólnie patrzenie w gwiazdy.
....
Ogl byłam straumatyzowana przez pierwsze 2 lata swojego życia i dlatego od kiedy pamiętam, aż do teraz mega mnie kręci ucieczka od rzeczywistości. Uciekałom w religię do granic przesady (chciałam być jak ta święta co kazała sie zywcem zamurować w kościele i żywiła się wyłącznie Komunią Świętą, aż zmarła z głodu), uciekałom w książki, cały dzień w książkach, gdy byłam mała godzinami huśtałam się na huśtawce i kręciłam w kółko, by błędnik mi się rozkolebotał i było te kilka sekund ,,fazy”, ucieczki od rzeczywistości do której zawsze mnie tak ciągnęło. W ośrodkach uciekam w sen, w pracę i samookaleczenia, chociaż to okropne uzależnienie, nie polecam.
W strachu przed zimną porą
mamiona żarzącym blaskiem
popaloną dłonią
zdejmę szalik, rękawiczki, buty, czapkę
znowu to zrobię
by kolejny ostatni raz
biec w ogień
bo we mnie płomień zgasł
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
