Ale dzisiaj poruszę temat samej psychiki.
Na głodzie miesza się obraz widzenia, punkty świetlne falują, jest potężna nadwrażliwość na dźwięki i ludzi.
Nie chcę się żyć. Leżenie w łóżku nie pomagają koszmary i zacieranie się jawy ze snem. Dółujaca depresja tworzy najczarniejsze myśli.
Czy to jest groźne dla mózgu czy można to po prostu "przeczekać" żeby nie mnożyć rozkładu benzo na kolejny miesiąc.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
16 marca 2022pomasujplecki pisze: Czy to jest groźne dla mózgu czy można to po prostu "przeczekać" żeby nie mnożyć rozkładu benzo na kolejny miesiąc.
@VERBALHOLOGRAM nie masz pojęcia co to znaczy zimny indyk od alpry. Dzieje się wtedy mnóstwo bardzo nieprzyjemnych rzeczy i bynajmniej nie są one spowodowane "dawką uderzeniową płynów".
Na depresje idź po jakieś SSRI, taki trazodon powinien wystarczyć, zwiększy to poziom serotoniny który jest obniżony przez benzo.
No nic, shit happens.
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai
w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
Wyczulem z tabelki dawkę 1-2mg = alpry i jest git. Jakoś całkiem miłej działa i dłuższe trwanie ułatwia sprawę ale jak będzie że schodzeniem to zobaczę.
CT już kiedyś robiłem i strasznie mam traumę po tamtym razie.
Narazie będę próbował schodzić z bromka 3mgx2 i fajnie sobie cwiartkowac przy końcu.
diazepam to shit akurat.
Plus pregabalina i paroksetyna na obniżenie lęku i depresja.
Odstawienie papierosów obowiązkowo bo nasilają lęki.
I zobaczymy w jakim czasie się tego gnoju pozbędę.
SSRI zamierzam odstawić jakoś równorzędnie bo to straszna warzywnia :/
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
