Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 979 • Strona 59 z 98
  • 600 / 109 / 0
Dawka terapeutyczna i podtrzymująca wynosi 60 mg nie 30, owszem niektórym wystarczy mniej ale w psychiatrii raczej istnieje problem z przepisywaniem zbyt małych dawek niż na odwrót. Osobiście nie widzę sensu tak powolnego zwiększania dawki chyba że ktoś naprawdę doświadcza silnych działań niepożądanych.
"Głębia ziewa na powierzchni,
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
  • 157 / 20 / 1
Byłeś na duloksetynie czy tylko gdybasz? Bo ja piszę z doświadczenia. Powolne wchodzenie zapobiega jakimkolwiek skutkom ubocznym. I nie każdy potrzebuje 60 mg. 60 mg to już ostre pobudzenie noradrenalinowe.
  • 600 / 109 / 0
Jestem aktualnie na duloksetynie jeśli pytasz z tym że anegdotyczne przypadki (jak mój czy twój) nie są żadną przesłanką do mówienia komuś jak ma dawkować leki, od tego są lekarze, którzy robią to na podstawie zaleceń, które z kolei są opracowywane na podstawie wyników badań. Ja tylko przytoczyłem informacje z których wynika że twoje zalecenia nie będą korzystne w przypadku większości osób dlatego postanowiłem je sprostować co podtrzymuję.
Ps: dla mnie na przykład 90 mg duloksetyny z 300 mg bupropionu i działanie na aktywizacje nieodczuwalne.
"Głębia ziewa na powierzchni,
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
  • 1662 / 1037 / 7
Przewertowałam parę stron i zauważyłam, że większość piszę o aktywizacji, której u mnie właśnie brakuje.
Skaczę po SSRI, które na mnie nie działają, teraz schodzę z fluwo, aby na duloksetynę wskoczyć, i właśnie przez regulowanie przez nią noradrenaliny trzymam kciuki, aby ruszyło mnie z kanapy. Problemy ze snem, brak apetytu i opóźniony orgazm (kurwa, ale to w moim przypadku frustrujące 😅 dla panów pewnie jest to na plus) znam już z sertraliny, więc to mnie nie zaskoczy.

Źle znoszę zmiany leków z tej grupy, bo nasilają mi się symptomy. Najgorszym z nich są samobójcze, i natrętne myśli które nie pozwalają mi nawet na chwilę o nich zapomnieć... Meh. Przetrwam to, przeproszę bliskich za to, że będę się zachowywać, hmm... No nie tak, jakby sobie życzyli, czyli że będę chodzić po domu z usmiechem numer 7 24h, i będę na ich zawołanie 🤷🏻‍♀️

Jest jeszcze coś: jestem na stabilizatorze (karbamazepina), i to właśnie on jest winowajcą. Działa jak tarcza, przez którą ciężko się wszelakim ssri przebić.
No nic, pokładam spore nadzieje w dulo 🤞🏻
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 21 / 2 / 0
@Maciejj
Ja, nie pozwalała mi zasnąć niestety.

Podsumowując krótko rok z czego ostatnie 6 miesięcy to 60mg to... aż nie wiem co powiedzieć:
Nie rozumiem działania aktywizującego albo go nie ma. Na pewno mniej się stresuje, denerwuje i część niechcianych zachowań zlikwidowała ale żadnego pobudzenia, wyskoczenia z butów nie ma.

Na pewno z efektów ubocznych, które nie przeszły:
- ból głowy
- senność (lek o 10? na pewno o 12 musisz zrobić drzemkę)
- czasem nudności

Da się przyzwyczaić do takiego życia ale przy zdalnej pracy cały dzień można czasem nie wyjść z łóżka i nic nie robić.Dokładanie sulpirydu nie specjalnie pomogło.

Osobiście lepiej wspominam dawki 30mg tramadolu z paracetamolem niż duloksetyne - kiedyś stosowałem na "pobudzenie" bo od zawsze mam muła z rana.
  • 1941 / 194 / 0
Ja miałem po duloksetynie pustą stymulację, ale wiadomo - kwestia noradrenaliny. Brałem dodatkowo bupropion. I mimo, że nie miałem motywacji by się za coś zabrać, to nie pamiętam kiedy miałem tyle energii w sobie. Szkoda, że trwało to kilka miesięcy (3 czy 4 chyba) i się skończyło.
Take DXM and Be Happy
  • 6 / 1 / 0
U mnie chujnia była z dulo. Mało spania, ale dla mnie to wielki plus (wstajesz o 4 rano i jesteś gotowy rozpierdolić ten świat). W robocie ciężko, bo jak nie znajdziesz zajęcia to czas leci wolniej i rozpierdala człowieka od środka. Generalnie po miesiącu nastrój zajebał salto i wpadłem w alko. Odstawiłem po 6 tygodniach, bezrobotny i z psychozą po alko. Na szczęście pewnego dnia wszystko wróciło do normalności i przestałem pić, został tylko potężny kac moralny.
Sumarycznie dulo u mnie to tylko wypierdalacz energii, na lęki i nastrój za chuja nie pomogło, ale brałem tylko 6 tygodni :(
Uwaga! Użytkownik jedenzkretynow nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / / 0
Moze się ktoś wypowiedzieć na temat mixów z dulo koks albo piksy biore 30mg ?? probowal ktos ???
  • 222 / 7 / 0
@Camora7777

Przy 60mg :

koks lub MPH: roztrzesienie, poty, zimne dłonie i stopy. Ogólnie nie łączy się dobrze.

Piguły działają słabiej.

O dziwo grzybki zadziałały z pełną mocą.


Ogólnie nie polecam ćpać na SNRI
  • 2814 / 365 / 0
Duloksetyne kiedyś miałem przepisaną już nie pamiętam na co to było ze 6lat temu ale niestety więcej odczułem skutków ubocznych niż korzyści
ODPOWIEDZ
Posty: 979 • Strona 59 z 98
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.