28 lutego 2022blokowiska666 pisze: w polszy największę bieda opio, jak na kogoś działa to git (do czasu) ale na kodeinie nie da się jechać długo, bez wpierdalania po 8 paczek thico ;)
2 lata skończyłem na 2 paczkach 16 i 1 10 i co się nie da da się kurwa, tylko nie zawsze do upierdolenia jak
"na kodeinie nie da się jechać długo"
zapytaj opiatowców ile to jest dla nich długo.
01 marca 2022Moczymordek pisze: Po co ćpać, jeśli nic to nie daje poza zaleczeniem skręta? Nie lepiej to rzucić zażywając coś przeciwskrętowego, chociażby buprę?
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Trzymajcie się ciepło. Pozdro.!
22 marca 2022DobryTemat pisze: Mnie koda prawie zawsze pięknie robiła poza pierwszymi próbami. Pierwsza - 150mg i nic. Druga 150 i nic. Trzecia 240 i się zaczęło. 3 lata zabawy z tą zdradliwą sucza. Doszedłem już do dawek 3x opakowanie 16 sztuk i coś tam jeszcze smyra, ale nadszedł czas, żeby tą przygodę zakończyć. Efekty nie kalkulują się z ilością gotówki wydawaną na nia. Co jakiś czas zakupie jeszcze parę pudełek, żeby zobaczyć jak się sprawy mają i po dłuższych przerwach tzn tydzień (tak to u mnie dłuższa przerwa) potrafi czasami porobić. Nie wiem, robię to juz chyba z sentymentu bo poważnie to się mega mocno nie kalkuluje. Myślałem o wejściu na cięższe opio, ale poznałem już skręty po kodzie i o ile te fizyczne to jak delikatna grypka i kwestia kilku dni to psychiczne są straszne, dlatego na cięższe opio nie wejdę. Współczuję i zarazem jestem pełen podziwu dla ludzi wychodzących z silnych opio tzn hel, fent, oxy nawet morfina. Bo to co w bani takich osób musi się dziać (poza skrętem oczywiście który musi być przejebany) to jest niezły rozpierdol. Oczywiście próby z silnymi opio miałem, ale to tylko i wyłącznie jednorazowe wyskoki. Czasami kusi, czasami chciałbym tego zaznać w pełnej formie a najlepiej to jeszcze ciągiem polecieć na helu ale historie ludzi z H bardzo skutecznie mnie odstraszają (no.i moje skromne historie też). Oczywiście to nie koniec mojej przygody z koda. Na pewno jeszcze ją kupię, ale przy jakiejś ciekawej okazji. Życzę wszystkim opiowraczkom powrotu do normalności (trzeźwości), skrętów delikatnych i aby życie na trzeźwo sprawiało Wam znowu dużo przyjemności nawet w prozaicznych, małych czynnościach życiowych.
Trzymajcie się ciepło. Pozdro.!
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
