13 lutego 2022IamYourFather pisze: Dobra proszę nie wprowadzać ludzi w błąd w merytorycznym wątku. NIE MA OPCJI, że tolerancja skacze nagle z 2mg (co jest wielką dawką bzd) na 4mg przy 1 paczce na pół roku no nie ośmieszajcie się, kupując takie bzdury.
12 lutego 2022Vratislav pisze: Twój stary to znowu taki syndrom oświeconego benzowraka - przerzucił się na naturkę i teraz kazania prawi na forum, że każdy kto wpierdala TZF'y skończy na samym dnie piekła.![]()
Żeby nie było OT to napiszę, że lubię klonazepam i chuj. :]
Ale nie chce już tego brać, jak odstawić? Pomoże ktoś? Jestem juz w chujowej sytuacji po takiej długości ciągu czy tragedii jeszcze nie ma? Dawki od 2 mg do 8mg szły
Akurat że miałem trochę nadwyżkę kloniaczy to dziś chciałem siłę po prostu zwyczajnie jak polak wódką - zajebać - wrzuciłem sobie chyba 20mg, myślałem że będę się zataczał chociaż lekko, a tu nic xd
Skumulował się u mnie ładnie widocznie... wracam do brania 2-4mg dziennie.
Pisałeś, że brałeś od 2mg do 8mg, spróbuj zacząć ścinać od tych 2mg, najwyżej jakbyś się źle czuł to sobie dołóż 1mg. Na początku możesz ścinać o 0,5mg co kilka dni aż dojdziesz do 1mg, wtedy już lepiej troszkę zwolnić i redukować o 0,25mg. Powodzenia, będzie dobrze. :)
18 lutego 2022polymerase pisze: Jem no długo już w ciągu klona, tak 2-4mg dziennie, czasem 1 dzień bez, czasem dwa bez bo pregabalina.
Akurat że miałem trochę nadwyżkę kloniaczy to dziś chciałem siłę po prostu zwyczajnie jak polak wódką - zajebać - wrzuciłem sobie chyba 20mg, myślałem że będę się zataczał chociaż lekko, a tu nic xd
Skumulował się u mnie ładnie widocznie... wracam do brania 2-4mg dziennie.
Dziękuję @Vratislav :) no dziś od nowa pobudka o 6 rano trzęsę się cały, cały spocony i 2mg uspokoiły sytuację. Jestem na tych 2mg już od tygodnia czasu to za 4 dni jakoś sobie obetne do 1mg i zobaczę jak zareaguje
Dziękuję trochę mnie uspokoiłeś :)
Nie ścinaj od razu o 1mg, podziel sobie te 2mg tak żebyś brał 1mg rano i 1mg wieczorem. Zetnij sobie najpierw 0,5mg z jednej dawki, potem 0,5mg z drugiej dawki, następnie to samo ale radziłbym już redukować o 0,25mg. Jeśli będzie Ci ciężko to możesz posiedzieć troszkę dłużej na danej dawce, albo obcinać jeszcze mniejsze dawki rzędu 0,125mg. Ale taki ciąg na klonach to naprawdę żaden problem, nie masz się czym martwić. :)
dobrze, że klonazepam ma tak długi okres t=1/2 w organizmie, to jeszcze mnie jakoś jebane trzyma....
Będę musiał wymotać sobie pakę i dać komuś zaufanemu żeby mi wydzielał w razie potrzeb... żeby nie skończyło się, że mam na 9 do roboty a ja o 8 rano odzyskuję świadomość gdzieś w fotelu na chacie z połową blistra wpierdolonego i ze stratami materialno-psycho-fizycznymi
to miętowe gówno z polfy ma ogromny plus za bardzo długi czas działania
"Zespół dyskontynuacji leków przeciwdepresyjnych (ang. antidepressant discontinuation syndrome) – zespół objawów związanych z przerwaniem stosowania, zmniejszeniem dawki lub całkowitym odstawieniem leków przeciwdepresyjnych. W jego przebiegu mogą występować objawy grypopodobne, bezsenność, nudności, zaburzenia czucia, równowagi, niepokój. Objawy te zazwyczaj są łagodne, krótkotrwałe i samoistnie ustępują. W cięższych przypadkach wprowadzenie leku na nowo powoduje ustąpienie objawów w krótkim czasie."
Czyli po prostu klasyczne objawy odstawienne. na wiki piszą to głównie w kontekście antydepresantów(SSRI / SNRI / TRÓJPIERŚCIENIOWE) ale z tego co mówisz, to po klonach, nawet jak jesteśmy już po odstawieniu, i z pozoru jest dobrze to ta dyskontynuacja może spowodować powrót zespołu abstynencyjnego... przejebane. nie mniej jednak uważam, że klonazepam(czy każde inne benzo) jest, używane - Z GŁOWĄ w stanie nas nawet wyciągnąć z szamba do którego sami z jego własną pomocą sie wpierdoliliśmy...
@LOOKER2010 co do wydzielania tabletek... to wiesz, ale z przykrością muszę stwierdzić, że niestety to ja byłbym tą małpą która pierdolnęłaby z głodu....
Mam naprawdę spoko psychiatrę, do którego od kilku miesięcy chodzę i to pokazało mi, że mając dostęp do wszystkiego tego czego chciałem(wszelkie benzo, pisał na jednej wizycie po 2paki klona 2mg, 3 paki bromazepamu 3mg, mianserynę coby się lepiej położyć, i po 2-3 słoiczki baklofenu 25mg) nie potrafiłem się kontrolować....
Gdybym używał tych leków doraźnie, czy ak tam pambuk nakazał, to byłbym w stanie naprawdę naprostować drogę po której jadę, która zaczęła robić się kręta i miejscami wyboista, a ja popierdalałem se po niej najebany benzo z uśmiechem na ryju co chwila łapiąc pobocze
aż się w końcu wjebałem do rowu. Skutek m.in. całkowicie spaaraliżowana lewa dłoń... miesiące, nim w ogóle wróci do sprawności...
pozdro
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
