Teraz każda noc to muszą być jakieś pobudki. Czasem „tylko” 2-3, a często jak się stresuje wydarzeniami nadchodzącego dnia to noc wygląda tak, że ciągle się budzę i zasypiam na zmianę. Ogólnie to nie czuję już takiego pełnego uczucia wyspania, nawet po 10h takiego snu. Melatonina trochę pomaga, ale szał nie ma.
Najlepiej to byłoby odstawić wszystko, nie pić alko, suplementować się jakąś gingko-bilobą i ashwą. Mam czasem taki tryb sportowy, ale ciężko go utrzymać.
Śpię po 8-12godzin i chociaż najlepszy czas dla mnie to 21-02, to czuję że na dłuższą metę takie spanie mnie wyniszcza. Czasem budzę się nawet o 5rano, kiedy to moja głowa mówi "wstawaj! Już najwyższy czas" - i czuję wtedy jak mój mózg bucha już pełną parą w tłoki, to brak mi motywacji by wstać.
Obecnie po wgryzieniu się w forum i własnych wcześniejszych doświadczeniach planuję zacząć zajadać melatoninę na sen i zaczynać dzień od czarnej z cytryną, aby to uregulować na dobre.
06 grudnia 2021dash pisze: Nie wiem czy to kwestia wieku (po 30), czy może żarcia gaba-pierdolników, a najprawdopodobniej obu tych czynników, ale nie śpię już „w ciągu”.
----
Ja śpię od 8 do 9 godzin, 9 godzin to czas w którym w pełni się wysypiam i sam automatycznie się budzę, zdarza się też że śpię 3-6 godzin z budzikiem i jestem w stanie normalnie funkcjonować w robocie tak nawet przez kilka dni z rzędu do tygodnia i nie być zombie (choć po kilku dniach z każdym kolejnym dniem coraz bardziej zmęczenie i spadek nastroju dają się coraz bardziej we znaki) ale potem muszę w końcu to odespać co zajmuje mi 12-14 godzin twardego snu. Praca plus siłownia.
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Bardzo mi pomaga (medyczna) marihuana- dostałem właśnie na spanie. Dzięki niej zasypiam praktycznie po przyłożeniu głowy do poduszki <3
Cieszy mnie też, że nigdy się w benzo/zolpidem nie wjebałem na spanie. W ogóle jeśli już zarzucę benzo to zawsze z rana na wolny dzień, żeby organizm tego nie zaczął kojarzyć ze spaniem. Ratowałem się jednak alkoholem, 2 piwka na sen do dzisiaj się zdarzają.
W weekendy też jej nie biorę zazwyczaj, trzeba szanować tolerancję na ten lek. Moje ścisłe top3 jeśli chodzi o farmaceutyki.
06 grudnia 2021dash pisze: Nie wiem czy to kwestia wieku (po 30), czy może żarcia gaba-pierdolników, a najprawdopodobniej obu tych czynników, ale nie śpię już „w ciągu”.
Teraz każda noc to muszą być jakieś pobudki. Czasem „tylko” 2-3, a często jak się stresuje wydarzeniami nadchodzącego dnia to noc wygląda tak, że ciągle się budzę i zasypiam na zmianę. Ogólnie to nie czuję już takiego pełnego uczucia wyspania, nawet po 10h takiego snu. Melatonina trochę pomaga, ale szał nie ma.
Najlepiej to byłoby odstawić wszystko, nie pić alko, suplementować się jakąś gingko-bilobą i ashwą. Mam czasem taki tryb sportowy, ale ciężko go utrzymać.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
