Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4029 • Strona 321 z 403
  • 979 / 181 / 0
@Dendryczny o jakim odwrotnym mechaniźmie mówisz?Z tego co czytałem to tianeptyna wgl nie grzebie w serotoninie.
  • 979 / 181 / 0
Mam takie pytanie.Czy jednocześnie przyjmowanie tianeptyny i lamotryginy nie wpływa na działanie tianeptyny?
  • 1683 / 271 / 0
@tajemniczy25 biorę oba te leki i jest ok, nie zauważyłem żadnej różnicy.
  • 203 / 25 / 0
Chodzi o mechanizm SSRE vs SSRI, jeśli chodzi o tianeptynę i lamotryginę, to jako dowód anegdotyczny mogę powiedzieć, że znam ludzi którzy tak łączą i sobie chwalą. Co do reszty - odsyłam do literatury.
  • 979 / 181 / 0
@Dendryczny w wątku o tianeptynie ktoś dał link do najnowszych badań gdzie został obalony mit działania tianeptyny na receptory serotoninowe
  • 3244 / 553 / 0
Doświadczył ktoś refleksji że leki SSRI oszukują brak spełnienia swoich głębszych potrzeb co potem staje się nieznośne po jakimś czasie stosowania?
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 501 / 18 / 0
@pomasujplecki
Ja mam coś podobnego . Moim zdaniem właśnie leki ssri blokują taką głębie życia, bodźce przecież w życiu ważne są uczucia i emocje bez tego.zostaje pustka....
  • 1683 / 271 / 0
Ja mam trochę inaczej, ja przez zaburzenia osobowości zawsze odczuwałem bodźców za dużo i za mocno, dlatego stępienie ich przez leki to dla mnie efekt pożądany, również dlatego biorę neuroleptyki mimo że nie mam schizofrenii ani depresji maniakalnej i nie powiem, sprawdzają się.
  • 204 / 30 / 0
SSRI spłycają uczucia, zarówno te pozytywne jak i negatywne.
Dla niektórych jest to jednak zbawienne.
Ja czułem się na nich jakbym żył "obok" jednak muszę przyznać, że sertralina wyciągnęła mnie raz z głębokiego bagna.
  • 81 / 6 / 0
Witam,

Mam pytanie odnośnie moich eksperymentów z lekami na nerwicę natręctw.

Od lat próbowałem wielu SSRI i pomogła tylko sertralina może w 25%, za to dostałem wiele negatywnych skutków takich jak bezsenność i brak energii rano + senność, więc to nadal nie to.

Ostatnio lekarz zaczął przepisywać neuroleptyki i raz mirtazapinę. Po jednej tabletki mirtazapiny moja nerwica natręctw zwariowała, natręctwa tak się nasiliły, że tik był wykonywany nie co pół godziny ale co sekundę i prawie zwariowałem. Teraz dostałem haloperydol, ketrel, solian. 

Najpierw wziąłem solian solo, było okej (czułem się jakby natręctwa w ciele się wyciszyły ale w głowie nie do końca).

Kilka dni później wziąłem 400mg solianu, 50mg ketrelu i przez kolejne dwa dni myślałem, że umrę. Ciężko opisać to cholernie złe uczucie. W ciele nie ma tików ale są w głowie i głownie dominują tiki oddechowe, do tego OGROMNY niepokój, spięcie wszystkich mięśni. To jest takie uczucie, że nie chcę być w swoim ciele, bo czuję się strasznie, jakby serce miało stanąć, jakby ciało leżało a głowa biegła i spięty kark + klatka piersiowa. Przypomina to trochę sztuczny narastający lęk. Już zaczęło ze mnie schodzić więc żeby jeszcze polepszyć ten stan wziąłem 3 tabletki haloperydolu (1 raz w życiu) i znów się zaczęło to samo. Spięcia ciała, ogromny niepokój, nie mogę wypowiedzieć słowa bo nie mam na to siły i mam zajętą głowę. 

Czy ktoś wie skąd takie działanie na mnie tych leków i co zatem powinienem brać żeby działanie było odwrotne i leczyło mi to NN?
ODPOWIEDZ
Posty: 4029 • Strona 321 z 403
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.