W jeden dzień idzie przegrać majątek swojego życia, albo narobić sobie długów na kilkanaście lat
Potrafią zezwierzęcić/zniszczyć i odkleić każdego
Branie, mimo że nie klepie.
Unikanie przerw jak ognia.
Trzymanie się tylko z ludźmi, co mają skłonności.
Niesprawdzanie, co się bierze i ile można.
Typowe, nieumiejętne korzystanie z substancji.
Najgorsza chyba jest politoksykomania wymieszana z powyższymi czynnikami...
Speedball, czyli tzw. 1:1 - jedna białego, jedna brązu. Przy takim uzależnieniu szanse na wyjście są bliskie zeru.
Te wasze skrety to zaledwie drzazga w porownaniu z agonia, depresja i rozjebana doszczetnie psychika ketoniarza. Jesli przerobiles tego naprawde sporo to po odstawieniu czeka cie okolo roku calkowitej meki.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
