Mam taką zagwozdkę. Od ponad pół roku byłem na dulo, a wcześniej przerobiłem około 14 leków, które nie pomoagały. Od tygodnia jestem już bez leku (schodziłem 7,5 mg co tydzień, piękna sprawa) i mam takie dziwne uczucie w/na mózgu. Nie jest to ciężkie, bolesne czy bardzo przeszkadzające, aczkolwiek dziwne. Mam wrażenie jakby mój mózg luźno latał, jakby mózgowi towarzyszyło co jakiś czas uczucie spadania (jak podczas zasypiania) i jakby co jakiś czas dostawał małego kopa. (takie mini uderzenia jak od koksu) Ciężko to opisać, może nawet źle to określiłem, ale może ktoś z Was miał podobne odczucia?
Pozdrawiam serdecznie.
Duloksetyna ma to do siebie, że ciężko się ją odstawia.
Dla mnie dulo to świetny lek. Wszedł bez uboków i tak samo jak schodziłem ich nie było. Wystarczy tylko wchodzić/schodzić co 7,5 mg na tydzień.
Ja tak miałam kilka razy przy odstawianiu właśnie. Dlatego trzeba schodzić z leków stopniowo. Odzyczajac powoli mózg.
Cieszę się, że mogłam pomoc.
Zdrówka życzę
Dzięki raz jeszcze!
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
