30 marca 2021pepson pisze: Czy istnieja jeszcze odmiany konopi po których można asie posmiać i jest fun jak 10-20 lat temu? Ja nie wierze w to, ze takie uczucie to domena swiezych palaczy a pózniej z czasem mija bo czytalem na jakims forum post kolesia ktoremu ojciec opowiadal jak to bylo w latach 80-90 i ze teraz nawet ci swiezi palacze tak nie maja jak mieli ci 30 lat temu.
Z tego powodu zaczynam z odmianami sativa bo wierze ze znajde tam to co bylo kiedys.
rynek wymaga od nich powrotu do korzeni
trend ma isc w strone srednio mocnych odmian bliskich oryginalom sprzed lat
co do samego dzialania to mozna doszukiwac sie winy w:
- producenci ida na ilosc, wiec jakosc jest niska. z tego powodu biora Indici, bo 'kopia mocniej' - przecietny konsument ocenia moc po efekcie wjebania w fotel - fizycznym upaleniu - tym samym preferujac Indice. Indici sa rowniez latwiejsze i bardziej produktywne - no same plusy dla producentow. leja je duzymi ilosciami PK, bo tanie.
- hobbysci wybieraja wydziwiaste (silne, hypowe, pokombinowane) odmiany, do tego dbaja o nie, lejac nawozami - rosliny sa tak napakowane 'wszystkim', ze nawet sativa wjebie w fotel
psychika odgrywa takze niebagatelna role
IMO sativy tylko na indoor, za wyjatkiem EZ sativa i automatow w naszym klimacie
IMO winne sa stezenia THC i calej reszty - obecnie krzaki kipia moca - a kiedys byly lajtowczyki.
z biegiem lat takze pali sie wieksze ilosci
traci sie dziecieca radosc, ma wiekszy bagaz doswiadczen i problemy dnia codziennego, ktore odbijaja sie na SnS - a trawa to mnoznik Nas samych
02 maja 2021dasmoker pisze: Jest tu ktoś kto pali tylko sative?
Takie pytanie to offtop, piszmy tu o konkretnych odmianach ;).
Byłem ostatnio w Hiszpanii i paliłem haszysz z Lemon Haze - podnosił energię, ekscytował, ale nie odczułem nadmiernego pobudzenia (popalałem po trochu).
Spróbowałem też suszu Tropical Punch i nic specjalnego - trochę przyjemniej było, ale też mam wrażenie, że momentami wszedł trochę lękowo/stresowo.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
