P.S sorry nie wiem czy zrozumialam ale bierzesz te 70mg dziennie czy co jakiś czas? Bo jak codziennie to odstaw całkowicie na kilka dni, wtedyprzekonasz sie czy to uzaleznia.
Na kazdego dziala troche inaczej. Do jednego leku masz mniejsze predyspozycje do uzaleznienia, do innego mniejsze. Mnie się nawet podobało działanie zolpidemu. Bardziej niz takiego klona, chociaz to inne substancje, mam minimalne doswiadczenie z klonami, zolpidemami, ale chyba rozumiem, jak mozna się uzaleznic od zolpidemu.
Mam tendencję do uzależnienia ale biorę to tak jak ty , ze względu na bezsenność . Sorry nie kumam żarcia rekreacyjnie tabsow . Ale jak widać może to i zdrowsze
Mój psychiatra opowiedział mi o gościu który łykał 80 tabsow dziennie czyli 800 gr.
80 tabsów no no to ładny rekordzista. Ja znałam takiego co tylko 60 dziennie lykal, non stop chodził lekko zawiany. Ja parę razy próbowałam na uspokojenie wziąć tabletkę za dnia ale to bez sensu bo to nie uspokaja a i przy mojej tolerce jedna tabletka to jak cukierek. Szkoda tabsow żeby w dzień je łykać.
"Rutyna to rzecz zgubna "
06 października 2021Leilani87 pisze: Ja też miałam długi okres jechania na 5 czy 6 tabletach ale potem to było za mało. Dobrze że Ci tolerka się nie wyrabia bo ja np. czasami dochodziłam do 20 tabletek, ale nie na raz tylko dobierałam bo spać nie mogłam. Masakra jakaś i teraz też już ładnie do 5 zeszłam i walnęłam dychę i nie mogę zejść, nie czuję po prostu efektu uśpienia, bo tylko z tym mam problem. Jak zasnę to już śpię a zolpidem ma mi pomagać tylko w tym odcięciu się.
80 tabsów no no to ładny rekordzista. Ja znałam takiego co tylko 60 dziennie lykal, non stop chodził lekko zawiany. Ja parę razy próbowałam na uspokojenie wziąć tabletkę za dnia ale to bez sensu bo to nie uspokaja a i przy mojej tolerce jedna tabletka to jak cukierek. Szkoda tabsow żeby w dzień je łykać.
Pięknie się na tym spało na początku . Z czasem przy dodatkowych tabletach bardzo przyjemny stan euforyczny przed zaśnięciem .
Ocknęłam się naprawdę w lipcu tego roku kiedy całe ciało już mi szwankowało .
Próbowałaś może jakieś antydepresanty ??
Mirtrazepina działa nasennie .
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
