Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
@jabolman jak podejrzewam próbowałeś kiedyś BDO i działało na Ciebie aż tak chujowo ?
Efekty to lekkie zawroty głowy i dziwny niepokój. Po dolaniu helikopter/ senność. Na gieblu pali się zajebiście a na BDO zbierało mnie na hafta. Trzepać gruchy też nie miałem ochoty. Jak schodziło to coś serducho inaczej pracowało. Z pozytywnych to delikatne zniesienie lęków.
Teraz na razie tylko uczuleniówke robiłem bo nowy sort. I poza stojącym kutasem nic więcej nie obserwowałem.
Jeżeli chodzi o u boki to u mnie dopiero po 2-3 tygodniach lania nonstop. Nie było to aż tak drastyczne. Jednak jak leciałem ciąg to brałem antyhistaminy. Boli brzucha nie mialem. Sraczka tak. Najgorsze i tak było gastro. Przybyłem 6-7 kg
Na tą chwilę odstawiłem całkowicie futerko i całą resztę , zastanawiam się nad fenibutem.
scalono - surv
29 września 2021wez_sie_ogarnij pisze: Pochlałem tego jakieś + - 750ml. Robiło mnie to spoko, ale zawsze łączyłem z Władkiem. Zaliczyłem kilka KO, można sobie narobić wstydu/przypału
Na tą chwilę odstawiłem całkowicie futerko i całą resztę , zastanawiam się nad fenibutem.
Fizycznie ogólnie nie było dramy. Po niczym jednak nie byłem tak nerwowy jak po feni. Ogólnie leciałem na tym 2 miechy. Nie dłużej niż 5 dni pod rząd. Po 5 dniach na fenie niestety to już był Meksyk. Sam ze sobą nie mogłem wytrzymać. Najdłużej dzień po dniu leciałem 2 tygodnie bez przerwy. Wtedy od razu wszedłem na BDO pomogło mi bardzo. Feni to w sumie najmniejszy haj, a najwięcej uboków.
"Do zastosowania innego niż w przemyśle się nie nadaje - a takich ilości nie kupują korporacje do masywnych syntez, nie oszukujmy się. Lipa, trafiłem po tym do szpitala, do czyszczenia felg sie nie nadaje. Do chemii organicznej niewątpliwie ale jeśli jesteś narkomanem to lepiej sobie odpuść."
Chociaż wygląda mi to na zagrywkę konkurencji, bo żaden szanujący się ćpak nie nazwie się narkomanem w przekazie publicznym.
@cocosajkosajan i jak wrażenia po tym BDO, które zamówiłeś?
we wtorek spedzilem wieczor z 10mln BDO, w sumie bylo calkiem ok, zero negatywnych dolegliwosci, dzień po wstalem jakby nic.
W polowie dnia polecialem z 12,5mg morfiny domiesniowo, w tym znieczulonym stanie troche sie podciagalem na drazu, zrobilem yoge, rozciagalem sie bez problemu i ponad norme :)
Wieczorem jak morfa zaczela schodzic zaczalem czuc ostre krecenie sciegien stawow zyl, bicepsow, nóg z tylu i przodu, jakbym pozrywał sciegna wrecz.....i tak dzień po...w sumie to jeszcze dzis czuje, ale juz coraz mniej.
Czy po BDO sa takie efekty? Po samej Morfie w tak malej ilosci to raczej nie..... ew. nadwyrezylem sie i lepiej nieczulonym nie cwiczyc?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.