- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Miks buprenorfiny z jakimkolwiek benzo powoduje bardzo silną senność, przysypianie (w momentach, gdy to niepożądane), zataczanie się, niewyraźną i spowolnioną mowę, podwójne widzenie itp. Z zewnątrz wygląda to, jakbyśmy byli mocno najebani, ale jednak ogarniali sprawy w tym stanie.
Jeśli ktoś chce albo musi miksować buprę z benzo, to proponuję zmniejszyć dawkę benzo i/lub zaopatrzyć się w zapas napojów energetycznych (jakoś tam działają; o kawie zapomnijcie - nie działa, nie przebija się).
To tak ku przestrodze, jakby mnie ktoś kiedyś o tym ostrzegł, bo byłbym uniknął wielu nieprzyjemnych sytuacji.
Miksujcie odpowiedzialnie!
OD STWORZENIA ŚWIATA PRZEZ TO, CO STWORZONE, PO TO, ABY ONI BYLI BEZ WYMÓWKI.
Rz 1:20
Parę dni pod rząd w zeszłym roku tańczyłem z buprą, miałem małą tolerancje na opjo w tamtym czasie i odcinało mnie prawie zawsze, parę dni dosłownie przespałem na bani. Było to dla mnie coś nowego bo wcześniej nic mnie tak nie "kładło" do spania, mimo że dawki bupry zmniejszałem to nadal senność gniotła (strzał --- spanie), byłem wtedy w bezpiecznym miejscu więc to był ten plus, ale nie wyobrażam sobie tak funkcjonować na co dzień.
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Benzo do tego bym nie dokładała, po 1 trochę bez sensu, a jak przytraui Ci się reakcja paradoksalną... rzadko mi się to na szczęście zdarzało, ale po miksie bupra-alpra wyglądałam jak szalony, pijany ćpun (bez alko, zachowanie jak po flaszce, mamrotanie, chodzenie slalomem itd)
Dodam, że schodzenie z buprenorfiny (detox Rydygier) jest dosłownym piekłem. (Mam nadzieję, że to nie off rop, bo ktoś wyżej też o tym pisał?
Zupełnie inny efekt niż przy miksie tego sortu z oxy który jest moim top 1 jeśli o miksy chodzi [ stąd też nazwa konta ;) ].
Polecam za to bupre razem z klonami czy alprą. Czuć spokój ale nie zmęczenie i można robić rzeczy u mnie nawet zwiększa to motywacje lecz choruje na silną nerwice i ADD od dziecka więc może dlatego takie wyciszenie jest dla mnie idealne.
Dawek nie podaje bo tolerka to kwestia osobnicza. Jednego porobi pół klona i bunondol 0,4mg i będzie się jarał tym stanem, drugi zje 10mg klona i 5 bunorfinów ósemek i powie że średnio.
Podsumowując ketony fajnie łączą się z innymi opioidami ale bardziej 'typowymi'.
Z pewną dozą nieśmiałości jak i zaciekawieniem podszedłem do owej substancji gdyż wpierw pomyślałem żeby jebnąć sniffa (btw tabletki podjęzykowe
Powierzchownie przejrzałem temat o buprze i nie zgodzę się jakoby źle się komponowała z innymi opioidami albo nie była euforyczna — przynajmniej w moim odczuciu grzeje równie fajnie co ta koda w trakcie dnia.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
