Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 1762 / 591 / 0
Kiedyś (ok pierwsze 100 tripów) na zejściu deksa czułem mocne i przyjemne odrętwienie ciała, coś jakby zmieszać empatogen z opio. To było na etapie, gdy już cała dysocjacja i derealizacja minęły. Całe działanie puszczało, zostawało właśnie to i błogie rozleniwienie. Można było już iść spać, choć było to trochę trudniejsze, niż na trzeźwo.

No i nie wiem nawet kiedy, ale w pewnym momencie to zniknęło. Większość osób chyba zna ten zjazd, podobno nie tylko mi zdarzyło się czasem zjeść kaszlaka tylko dla samego zjazdu.

Afterglow zniknęło ostatecznie i ostatnie około 50 tripów w ogóle nie istniało. Niezależnie od dawki, przerwy, innych leków, wyspania się, żywienia, inhibicji enzymów wątrobowych, itd.

Wydaje mi się, że ten wspaniały stan był wynikiem mocnej blokady wychwytu zwrotnego serotoniny, co było wyczuwalne właśnie pod koniec jazdy. W każdym razie zniknęło, a więc pytam Was, kochani, kto jeszcze ma podobne odczucia, itd. Podzielcie się swoimi historiami
  • 810 / 142 / 0
Tolerka to tolerka. Można sobie robić przerwy ale i tak nie będzie jak za pierwszym razem. Na mnie ostatnio dex nie podziałał w ogóle, natomiast zjazd miałem wyczuwalny i nieprzyjemny.
  • 1762 / 591 / 0
Tokarka nie ma nic do rzeczy, gdybym nie sprawdził to bym tematu nie tworzył. Co do nieprzyjemnych zjazdów, to zapomniałem dodać, że oprócz braku afterglow coraz częściej pojawiał się ból głowy i mięśni.
  • 1195 / 223 / 32
Bardzo dobrze wspominam afterglow po pierwszych tripach. Później różnie bywało.

Dziś dexuję. Jutro zdam relację jak aktualnie u mnie z afterglow.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1195 / 223 / 32
Jest przyjemnie. Miłe i delikatne odrealnienie. Motywacja do działania. Ogólnie dobry nastrój. Z tyłu głowy odczuwam, że chce wejść ból głowy.

Nie jest to afterglow, które było przy pierwszych tripach. Zdecydowanie to już nie to. Niemniej dalej jest, nie przepadło jak u Ciebie.

Proszę o scalenie - Klamm
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 389 / 99 / 4
Przyjemne afterglow występowało u mnie po (mniej więcej) pierwszych 30 tripach. Polegało głównie na odprężeniu, poprawionym nastroju (kojarzącym się z działaniem SSRI ale bez irytujących uboków) i lekkim poczuciu odrealnienia. Pierwszy dzień po zażyciu było widoczne bardzo intensywnie i ze słabnącym natężeniem potrafiło utrzymywać się nawet do 5-7 dni. Niestety z czasem afterglow znacząco się zmieniło i aktualnie po tripie pojawia się u mnie wyłącznie nieprzyjemne otępienie i poczucie dyskomfortu bycia we własnym ciele - sztywność mięśni, odrętwienie, mdłości i ból głowy.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.