Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
dla przykładu moja wczorajsza dawka na sporządzenie makiwary to 60 makówek, czyli cała siatka słomy. nowego użytkownika posłałoby to do nieba, albo i piekła kilka chwil po wypiciu całej zupy. u mnie jednak tolerancja, która wywindowana jest na poziom kosmiczny nie pozwala cieszyć się niskimi dawkami i przez to muszę pić zupę z aż 60 głowic, co brzmi absurdalnie. co prawda po jakimś czasie załączyła się lekka, opiatowa faza, nawet ze zwisami, ale były to efekty na poziomie lekkim. mogłem normalnie funkcjonować, chodzić, myśleć, mówić czując opium we krwi i poprawiony humor. jednak użytkownik nowy po omyłkowym wypiciu makiwary z takiej ilości maku padł by od razu i wymagał pomocy medycznej, w innym wypadku nie wyrobił by najprawdopodobniej ośrodek oddechowy. byłoby to po prostu silne przedawkowanie.
ja muszę obniżyć tę cholerną tolerancję, bo to droga do nikąd.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
@prorog
Raczej nie jest to mocny mak. Bo to typowo ozdobny, ogródkowy. Żeby ustalić coś dokładniej musiałbyś poszukać wśród odmian lacinatum.
mak obok antycznego określenia "roślina radosna" zasługuje też na określenie "roślina złośliwa"- często niechętnie rośnie tam gdzie ją wysiewamy i chcemy by wyrosła, a chętnie tam gdzie jej nie chcemy a przypadkiem ją rozsypiemy- np. w szczelinach między kamieniami kostki brukowej.
I uwaga - jeśli lubicie makowiec lub inne przetwory dysponuję makiem z giganteum, sprawdzony, wschody ponad 90%. Pisać na priv.
Ponoć najlepiej pózną jesienią, wczesną zimą albo luty-kwiecień
Ale i nawet tak jak teraz czy maj może być. Choć najzdrowsze wychodzą ponoć jak się wcześniej wysieje.
Te zabiegi, ktore opisujesz - na pewno jest to przydatne. Ale tak naprawdę wystarczy po prostu wysypać nasionka. Nie trzeba przekopywać ziemi, nawozić, ani nawet podlewać czy przedzielać. I bez tego będziecie zaskoczeni jak wiele dorodnych bombelków wam urosnie :) Wiadomo, im mocniej się postaracie tym lepiej, ale nie jest to konieczne bo sam sobie poradzi. Kluczowa dobra gleba i słoneczko. I jakies w miarę opady.
2. mam swoje mieszkanie i możliwość zasiania sporej ilości maku na swoim tarasie bez ryzyka bycia przyłapanym, czy w dużej donicy lub piaskownicy z ziemią jest to możliwe?
3. czy w tym temacie znajdę poradnik dla debila jak wyhodować klepiący mak? krok po kroku
pozdrawiam
Rządzić jak Ty wszystkimi zawsze i tajemnie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
