14 sierpnia 2021g3no pisze: Ktoś tu napisał, że ładował Antka po kablach? To tak się da? Słyszałem o zastrzykach domięśniowych, per rectum, ale IV?
Tak mi się teraz przypomniało. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jest chyba w tym śmiesznym Pamiętniku narkomanki, że zajebała kodę IV, bo nie miała dostępu do niczego lepszego i spuchła i odchorowała.
Jak źle pamiętam, to niech ktoś sprostuje.
//
15 sierpnia 2021pol90 pisze: Podobno bezodiazepiny redukują fazę REM i głęboką, ale po nich odstawieniu jest faza REM bardziej nasilona, a ja mam pytanie jak to jest z opiatami czy one też eliminują faze REM i fazę głęboką i czy po ich odstawieniu jest więcej tej fazy REM, a może jest nasilenie fazy płytkiej ?
Opioidy. Zażycie opioidów (np. morfiny lub heroiny) wiąże się z ich depresyjnym wpływem na organizm – opioidy działają uspokajająco i wywołują senność. Uzależnienie od tej grupy substancji prowadzi do pogorszenia jakości snu oraz skrócenia fazy REM. Depresyjne działanie opioidów może w poważnych przypadkach wywoływać śpiączkę oraz bezdech senny.
Po odstawieniu wcale fazy REM nie przybywa. Przynajmniej w teorii. W praktyce to pewnie różnie bywa w zależności od jednostki.
12 sierpnia 2021TraktOor pisze: Goddamn ja już nie mam siły na ten pieprz.. teoretycznie go nie potrzebuje, bo miksuje pieprz z 240mg i mnie fajnie klepie, ale nie wiem ile bym potrzebował bez pieprzu, a kasą nie sram. A wczoraj to w ogóle tragedia, bo nie dość że euforii nie bylo(nie wiem czemu) to cała twarz mnie dalej piecze, nawet od zewnątrz, a szczególnie wokół oczu i podejrzewam tego czarnego skurczybyka, bo kogóż by innego. Tak więc zmienię wzmacniacz i się zastanawiam. Grejpfrut? 1,2? Czerwony, biały? Jeśli sok (Tymbark) to ile litrów? A co do DXM, bo tez podobno fajnie podbija, to jak on to robi skoro jest metabolizowany przez CYP2D6 w 90%, a na tym enzymie nam głównie zależy? I czy któreś z powyższych działa lepiej lub tak samo dobrze jak pieprz? No i na koniec, co się stało ze euforia mi zniknęła? Byłbym wdzięczny za odniesienie się do każdego pytanka, albowiem jest to dla mnie ważne
W kabel mozna wszystko trzaskac ja raz w zyciu chyba troszke ekstrakcji z antka raz w zyciu pukalem i normalna faza chyba taka sama kodowa nie pamietam lata temu to bylo juz kabli dawno nie uzywam nie ma co najlepiej zoladek bo to był wtedy tak se sprawdzalem nieduzo ale podobno niebezpieczne. Ja żyję.
Edit. Na szczęście weszło jak należy, ale trochę słabo. To już nie jest to co kiedyś...
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
