10 sierpnia 2021ZX pisze: cos ci chyba sie z tym art 12kk pojebalo
W takich przypadkach, gdzie zamówiłeś 2 razy(nie ma mowy o pomyłce), jeśli nie jest to sprawa z tego tygodnia, czy poprzedniego, grajcie na zwłoke. Jak tylko się da - nie odbierajcie telefonów, nie stawiajcie się na przesłuchania, nie odbierajcie pism. Jak już przyjdzie co do czego - bo i tak nie ma nic na Waszą obronę, możecie powołać się na amnezje. Nie wiem, nie pamiętam, zarobiony jestem. Nigdy nie używajcie słowa "może". Nie pamiętam. Nie wiem. Dawno temu, nie pamiętam. Im bardziej przeciągniecie wezwanie(oczywiście nie do tego stopnia, że będą Was sprowadzać siłą) tym lepiej dla Was. Jeśli płaciłeś w btc, to na 99,9% nie ma na Ciebie żadnego dowodu. Nic nie zrobią.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.