Jak palę swoje - dobrze "wykurowane", pięknie kruszące się, z gęstym jak mleko dymem, to zastanawiam się, co za syf miałem nieprzyjemność palić wiele razy.
Trzeba choć trochę pogadać, bo ludzie muszą nabrać zaufania. Wiem, że na ciśnieniu chciałoby się od razu, ale cierpliwości.
Miałem podobny problem ponad rok temu, ale dlatego że poleciałem na koniec świata. Zioło tam wprawdzie legalne, ale na drzewach nie rosło. Pierwsze próby zdobycia wyglądały podobnie - szukałem palaczy (a to max kwadrans szukania w tym mieście) i zagadywałem. Peszyli się i nic z tego nie było. Po kilku dniach zmieniłem taktykę i poszedłem pograć w kosza. Usiadłem sobie i obserwowałem, jak grają. Szybko się zainteresowali, zaproponowali grę i dopiero pod koniec wspomniałem, że szukam zioła. Od razu znalazło się 2 dilerów... Kupiłem po dobrej cenie takiego kozaka, że do dziś mi ślinka cieknie na samo wspomnienie.
Ech, kurde przypał owcy. Z
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
