Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
  • 12809 / 2490 / 0
Własna mini uprawa to zdecydowanie najlepsza opcja, tylko czaso i pracochłonna. 1 krzak może dać zapas nawet i na rok codziennego palenia.
Jak palę swoje - dobrze "wykurowane", pięknie kruszące się, z gęstym jak mleko dymem, to zastanawiam się, co za syf miałem nieprzyjemność palić wiele razy.
  • 61 / 3 / 0
Wiadomo ze najlepiej jest miec swoje ale kolega ma chyba cisnienie na palonko, obczaj sobie Darknet stamtąd zamowisz wszystko :D
Blancior? Eee to nie klepie lepiej Bonio :-D
  • 12809 / 2490 / 0
Rozumiem parcie, ale jeśli ktoś planuje palić weed every day, to własna uprawa jest jedynym, słusznym (ekonomicznie i nie tylko) wyjściem. Chyba, że ktoś ma kupę kasy i stały, bezproblemowy dostęp do bardzo dobrej jakości materiału, wtedy może sobie pozwolić na nie narażanie się na większe konsekwencje, niż za samo posiadanie.
  • 171 / 21 / 0
Wlasnie mam ten sam problem. Wprawdzie nie wróciłam zza granicy, ale przeprowadziłam się na drugi koniec miasta i wkurzają mnie te podróże... kupuje od Sebixa albo jednego znajomego, Chciałabym mieć kogoś w sąsiedztwie. Raz zagadałam do grupki nastolatków którzy jarali w parku ale powiedzieli ze juz nic nie mają. Pewnie się przestraszyli, bo mogłabym być ich matka ,albo matka kolegi :P
  • 12809 / 2490 / 0
Jeśli zagaduję się obce osoby o zioło (tudzież o inne wynalazki), to nie należy pytać o to z miejsca, bo albo się przestraszą i "nic już nie mają", albo odwalą wałek.
Trzeba choć trochę pogadać, bo ludzie muszą nabrać zaufania. Wiem, że na ciśnieniu chciałoby się od razu, ale cierpliwości.
Miałem podobny problem ponad rok temu, ale dlatego że poleciałem na koniec świata. Zioło tam wprawdzie legalne, ale na drzewach nie rosło. Pierwsze próby zdobycia wyglądały podobnie - szukałem palaczy (a to max kwadrans szukania w tym mieście) i zagadywałem. Peszyli się i nic z tego nie było. Po kilku dniach zmieniłem taktykę i poszedłem pograć w kosza. Usiadłem sobie i obserwowałem, jak grają. Szybko się zainteresowali, zaproponowali grę i dopiero pod koniec wspomniałem, że szukam zioła. Od razu znalazło się 2 dilerów... Kupiłem po dobrej cenie takiego kozaka, że do dziś mi ślinka cieknie na samo wspomnienie.
  • 1 / / 0
Również jestem cut w Poznaniu, mój jedyny kontakt nie odpowiada od dłuższego czasu. Proszę o info na priv.

Ech, kurde przypał owcy. Z
  • 74 / 4 / 0
Zróbcie metodę na gościa od "wolnych konopi", wydrukujcie jakieś naklejki-ulotki, i udawajcie, że zbieracie ankietę. Wtedy możecie podejści do kogokolwiek i pytać się, czy popiera konopie, medyczne/rekreacyjne, pytać się o cene i o jakość palenia w Polsce. Możecie wtedy zbierać dane do kontaktu, współpraca, ble ble ble.
  • 2302 / 399 / 0
Lecz się na głowę człowieku
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12809 / 2490 / 0
Gość od "wolnych konopi" co zbiera kontakty? %-D :korposzczur:
  • 24 / 4 / 0
Znając naszych stróży prawa to pewnie jeszcze na to nie wpadli ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.