25 lipca 2021DexPL pisze:Tak, bo w sercu są receptory opioidowe i to serce odpowiada za percepcję bólu...25 lipca 2021sclero2014 pisze: pewnie dlatego ze droga do serca jest dłuższa ..
A kosmici są Zieloni, jak ciasto kiwi, całkowicie obrzydliwi...
Czy, Wy chodziliście na biologię w podstawówce? Serio?
Do dziś wybieram numer Grzesia, chociaż leży w grobie
Znów umarło kilka osób, ja tylko czekam na swą kolej
My tylko czekamy w kolejce"
25 lipca 2021DexPL pisze: Lekarz pewnie w Porozumieniu Zielonogórskim zrzeszony co?
A pamiątkę mam do teraz i myślę, że do końca życia nie pozbędę się tej blizny.
25 lipca 2021zolpi pisze: Głupi ma zawsze szczęście (czyli ja). Obyło się bez szpitala, drenażowania, choć wyglądało poważnie i bolało. Wyleczyła mnie klindamycyna, maść ichtiolowa i okłady z aloesu (żel).
A pamiątkę mam do teraz i myślę, że do końca życia nie pozbędę się tej blizny.
Jest to bezpieczna opcja, nie grozi tym sposobem jakiś pirogen?
Ogólnie interesuje mnie też kwestia strzału z krwią w pompce. Czasem chwile po speedballu nabieram wody do pompki, przepłukując ją i strzelam. Jest tam trochę krwi, co prawda świeżej, ale kilka minut ma.
I jak chciałbym wbić całą igłę tak żeby mieć pewność że nie wypadnę przy podawaniu na kopa,no bo co to by było jakby mi się wypadło a zajebal był tłoczek do końca w sekundę... to jak to najlepiej zrobić? pod jakim kontem zacząć wbijać itd?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
