Na tyle, że potem trzeba zaczynać ćwiczyć od najprostszych ćwiczeń, bo każdy trochę bardziej wymagający sport prowadzi do bólów, kontuzji, a nawet stanów zapalnych?
Podjąłem rehabilitację by wzmocnić pewne partie mięśni bo są bardzo słabe a nawet nieaktywne.
Pracuje fizycznie dość ciężko co mi w ogóle nie pomaga
Da siedź tym żyć jeśli o siebie dbamy, siłownia sport i lepszą dieta
17 lipca 2021AbsintionOpium pisze: Palę 9 rok, z mniejszymi przerwami więc można powiedzieć że tj mam cały czas we krwi i cierpię na coś co opisujesz.
Podjąłem rehabilitację by wzmocnić pewne partie mięśni bo są bardzo słabe a nawet nieaktywne.
Pracuje fizycznie dość ciężko co mi w ogóle nie pomaga
Da siedź tym żyć jeśli o siebie dbamy, siłownia sport i lepszą dieta
Czy ktoś z Was jeszcze odczuwa takie coś i ma pomysł co dokładnie w mj sprawia takie niedogodności?
Niby da się z tym żyć, ale jest 10 x trudniej. Człowiek ciągle czuje się słaby, ciągle coś go boli. To samo jeśli chodzi o sen. Śpisz 9 h, a wstawanie codzienne zmienia się w walkę, bo wstać ciężko, a jak już wstaniesz, to ze 3 godziny musi minąć, żeby wejść na obroty.
14 lutego 2017PEA pisze: To jest temat zbiorczy, ponieważ ostatnio co drugi de facto post dotyczy zaburzeń psychicznych, gdzie elementem wspólnym jest palenie marihuany. Na razie nie przenoszę postów, bo zrobi się bałagan. Proszę o umieszczanie wszelkich negatywnych następstw palenia marihuany (i kannabinoidów ogólnie) w tym temacie.
Jakiś czas temu doświadczyłam właśnie niektórych negatywnych skutków zażywania owego narkotyku. To co mnie najbardziej dotknęło to stany lękowe. Ciągłe kłucie w sercu, ból w klatce piersiowej, ataki paniki, kołatanie serca - coś okropnego. Byłam nawet u kardiologa, bo już na poważnie myślałam, że coś mi się stało z sercem od jarania. Drugim negatywnym skutkiem jest utrata pamięci oraz logicznego myślenia. Czuję się jakby mi ubyło conajmniej 20 IQ, czasem ciężko mi się wysłowić. Problemy z pamięcią przykłuły moją uwagę, podczas gdy zauważyłam, że naprawdę ciężko mi się wysłowić w języku angielskim, dodam, że wcześniej nie miałam takich problemów. Podsumowując, marihuana nie jest używką, która nie przynosi żadnych szkód. Nie ma takiej. Wszystko w nadmiarze szkodzi, ale również wszystko jest dla ludzi, należy tylko znać zdrowy umiar.
Ze skutkami ubocznymi się liczę, przyjebany rano nie jestem, wstaje 5-6 rano, 8-12 godzin dziennie pracuje fizycznie i do tego jestem odpowiedzialny za wiele rzeczy, które bez problemu ogarniam.
Zioło pomaga mi funkcjonować, pomaga na ból pleców, a po pracy pozwala się zrelaksować
Życie ułożone już któryś rok z rzędu
Dużo moich znajomych pali codziennie i też funkcjonują, lepiej lub gorzej ale zawsze do przodu
- też mam te rzeczy, ale tylko jak odstawiam by zrobic sobie przerwe.
Oprocz tego mniejsza dyscyplina i ambicja.
Z fizycznych brakow to tez jakby oslabienie, trudniej wstac, sen tak nie regeneruje, z checia czesto bym lezal.
Dlatego juz nie pale tak duzo jak zwykle. Mam ciagi, ale mam tez przerwy.
Podejrzewam kombinacje wieku+podejscia+genow.
Niektorzy na mj jada cale zycie i jest haha super, inni po roku maja paranoje i sie boja wyjrzec przez okno, ja po kilku miesiacach, w trakcie pierwszej dluzszej przerwy mialem takie uczucie 'kolatania serca' ze sie zastanawialem czy dozyje rana.
- brak motywacji
- rozleniwienie
- uzależnienie
Takie skutki odnotowałem na swoim przykładzie.
Plus taki, że są krótkotrwałe - stany lękowe przeszły mi po kilku dniach niepalenia pododbnie z lenistwem i brakiem motywacji. Co do uzależnienia, pewnie nadal jestem. Jakbym skonsumował raz, być może pojawiłby się kolejny ciąg. Nie mam pojęcia na jak długo to pozostaje. Być może na zawsze.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.