Co do badtripa na trzeźwiaka to taka ironia, ale na tym również trzeba się znać.
Umoralnianie to też pojęcie względne, więc się nie czepiaj mego ogona, bo wyciągnę pazurki i będzie boleć.
A możecie jednak jak było w założeniu dawać fotki miejscówek?
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze: A możecie jednak jak było w założeniu dawać fotki miejscówek?
Cat pisze: godz 13.11
Bo jak widzę, że ktoś pisze, że nie wie, co to Netykieta, to zastanawiam się, kto mu neta do usług dał.
pilleater pisze: godz 12.15
Możesz jaśniej? Wiem co to jest netykieta i uważam, że nic niestosownego nie napisałem.
No cóż, wystarczy czytać ze zrozumieniem.
Z mojej strony eot. Proszę kurwa nie kasować moich postów <grozi>.
astaroth pisze:To chyba nie ten temat ;)Kurwik pisze: A możecie jednak jak było w założeniu dawać fotki miejscówek?
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
