Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
06 lipca 2021michalkarol998 pisze: Czy ma sens przyjmowanie kokainy doustnie ? Z różnych względów wolałbym nie nosowo.
np. w kapsulki sobie włożyć.
06 lipca 2021michalkarol998 pisze: Czy ma sens przyjmowanie kokainy doustnie ? Z różnych względów wolałbym nie nosowo.
np. w kapsulki sobie włożyć.
koks właśnie świetnie działa po nosie. W dziąsła to nie to samo. O ile w og0ole jest to prawdziwy towar.
29 czerwca 2021Johanna80 pisze: Jak jest ze wzrostem tolerancji tudzież zmianą sposobu reagowania organizmu? Obecnie po efekt typu niepokój, zmuła... niezależnie od dawki taki klimat dominuje. Wcześniej efekty bardziej typowe i pozytywne. Źródło to samo. Na towarzysza dziala jak należy. Częstotliwość: srednio 1xtydz. Dzięki za odpowiedzi
05 sierpnia 2020schodkiWWA pisze: kokaina nie bez powodu ma cenę jaką ma (nie tylko chodzi mi o brak możliwości zsyntezowania jest w Janusza w piwnicy), ale jest to narkotyk na tyle subtelny, że działa ile chcesz, a rano normalnie idziesz do pracy. Jak dla mnie najlepszy stymulant ze wszystkich.
07 kwietnia 2021CieplaPoduszka pisze: Sprobowalem sobie 250mg w 3 lajnach w odstepie co 2h i powiem Wam szczerze , ze to faktycznie chyba najbardziej przereklamowany drag w historii . Substancja jest subtelna poczatku nie czuc wejscia i dobrze , ze nie dociagalem nic bo po parunastu min naprawde mocna bomba na serducho , uderzenie goraca spocilem sie jak, musialem isc pod kran sie przemyc . Nieprawda jest jakoby "czujesz sie jak bog" czy "nie mozna sie powstrzymac od dorzucania" (szczerze mowiac kolejne 2
byly juz tylko cieniem , przedluzeniem pierwszej i to takim sobie) .
Istotnie znieczula nos , dziasla , zeby troche jak u dentysty . Mozna sie poczuc ekstrawertykiem bo gadka sie calkiem klei i nie jest to emkowe uzewnetrznianie tylko bardziej subtelne raczej jak erudyta. Jest przyjemnie ale nie nazwalbym tego euforia . Muzyka nie wchodzi jakos specjalnie swietnie , tylko troche lepiej niz na trzezwo . Nie ma jakiegos typowego zjazdu ale tuz po czuje sie jakas blizej nieokreslona pustke . W ogole cala ta faza jest jakas pusta , nie ma wizuali ani nic nie zajmuje umyslu a trwa niespelna poltorej godziny . Nawet po takiej ilosci kinol jest masakrycznie zapchany , zajelo mi kilka godzin zeby doprowadzic sie do droznosci (a klame mam taka , ze niejeden Zyd by sie nie powstydzil)
Na tym koncza sie watpliwe zalety, wiem ze to kwestia osobnicza bo nie jestem stimiarzem itd. ale za te pieniadze 100£/g (!) kupilbym ponad 10x tyle pierwszorzednej czystosci ketaminy , ktora wyslalaby mnie w piekna kosmiczna podroz
.
Podszedlem do tego na zasadzie ciekawostki w CV , kolega mial to sprobowalem ale z wlasnej inicjatywy nie zamierzam powtarzac doswiadczenia .
Ogolnie 5/10
Cena/jakosc - 1/10
Jak prawiczek się woli uwalić dysocjantem i lecieć w podróż jedynie w swojej głowie w swoim pokoju to spoko, ale niektórzy wolą ten czas spędzić bardziej produktywnie życiowo i tutaj koks jest niezastąpionym dragiem.
scalono - 909
23 listopada 2020nowywteklocki pisze: jw.
nie da się być wjebanym w koks i tym dilować, takie połączenie ma prawa istnieć
Ten mit KAZDY DILER WIE ZEBY NIE WALIC SWOJEGO TOWARU
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).