Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
najwazniejsze zeby trafic do kinola
nie walic w zapchany nochal, mozna wybrac bardziej drozna strone
dobrze zeby nie polecialo wszystko do gardla ale nie trzeba sie spuszczc nad tym
mozna odchylic glowe do tylu i poczekac az splynie ale tez nie trzeba sie spuszczac nad tym
Pomyślałem, że również podzielę się moim rytuałem : D
Ja akurat jestem tradycjonalistą - do wciągania używam zwijki i tak wciągamy Bóg wie co, więc bać się chorób to moim zdaniem czysta hipokryzja. Do fukania zawsze potrzebuję muzyki - inaczej to nie to samo. Zawsze towar dzielę na dwie dziurki - jak już rozpierdalać zatoki to sprawiedliwie - obydwie dziurki.
Nazwiecie mnie masochistą, ale nie popijam spływu - dla mnie to element ćpania. Jak pojawia się gryzący, gorzki spływ to już wiem, że za chwilę dostanę kopa : D
Ps. Jestem 30 letnim studentem XD
Chociaż przez banknot jak wiadomo, sporo łap przeleciało, więc to chyba tylko ostateczność. :)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
