Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1916 • Strona 86 z 192
  • 305 / 40 / 0
Ciekawe to co piszesz, 5g to zdecydowanie wyczuwalna dawka, którą chyba każdy by poczuł, szczególnie na pierwszy raz. Więc albo towar lipny, albo jeśli opiaty na Ciebie nie działają to może mieć z tym związek, bo ta roślinka ma właściwości opioidowe.
  • 5 / / 0
Zaczynam wątpić w jakość tego tematu. Dziś zrobiłem wywar mojej narzeczonej, która jest totalnie niedoświadczona i ona też nic nie poczuła. Dam jeszcze jedną szansę z innego źródła zanim postawię krzyżyk na tej roślince.
  • 305 / 40 / 0
No to faktycznie może kwestia źródła. Chyba że jakimś cudem Twoja narzeczona też jest niewrażliwa na opiatowe specyfiki.
  • 904 / 184 / 0
Moja też nie jest, coś musi być z metabolizowaniem kratomu. Ma bóle neuropatyczne/fibromylagię ale niezbyt uciążliwą i zwykłe NLPZ załatwiają sprawę ale wiadomo, często ma doła. Zrobiłem napar, mówie to azjatycka herbatka organiczna lol i dałem 2.5g czerwonego i 2.5 zielonego. Ledwo to wypiła i nic. Ja oczywiście też wypiłem i miły chill. Najgorzej maja ci co jakiegos enzymu nie mają i po 2-3 dawkach rzędu 10g żółkną im oczy. A przynajmniej tak trobia na redditach. U mnie enzymy lekko ponad skalę ale poszedłem zbadać po 3 tygodniach urlopu gdzie bronki leciały z chujowym papu. NAC, liv-52 i esseliv leci, już raz 6 tyg kuracja sprawiła, że enzymy były wzorcowe, tyle że wtedy nie szedł żaden browar czy inne alko.
  • 1665 / 1039 / 7
Tak czytam Wasze wpisy i próbuje je sobie jakoś logicznie wytłumaczyć. Wiadomo, że odpowiedni metabolizm opioidów jest kluczem do działania. Często na ludzi ze względu na zaburzenia danego enzymu leki na przykład nie działają tak, jak na resztę. Gdybyśmy się skupili tylko na tym konkretnym alkaloidzie, czyli 7-hydroksymitragyninie – byłoby to jakieś wytłumaczenie... Ale kratom to też stymulant, zawiera ponad 20 różnych alkaloidów, nawet jeśli metabolizm tego jednego by zawiódł to mimo wszystko inne działanie byłoby wyczuwalne, a Wy mówicie, że kompletnie NIC.

5g bez tolerancji to na pewno "dawka wyczuwalna". Spotykałam się z przypadkami osób nieczułych na kratom, ale były one trwale uzależnione od ciężkich opioidów.

Kratom to nie wyskokowe proszki, które wyszły od Seby z mikrofali, jest raczej odporny na przechowywanie, więc tym bardziej jestem zdumiona, tym bardziej że mnie czesze za każdym razem jak zły.
Próbujcie innych źródeł i dajcie znać, czy coś się zmieniło.
  • 5 / / 0
Ten holenderski K piło ode mnie z 5 osób i chooj z każdym... Daję sobie siana z tym szietem. W weekend jadę do Czech specjalnie do gościa, tym który handluje. Opowiedziałem mu moją historię, a on zaoferował mi darmowe próbki ;) Właśnie zaczynam urlop, więc szykuje się miła wycieczka.

@CATCHaFALL

Mam dokładnie takie samo zdanie, któraś komponenta powinna być wyczuwalna. Jak nie opio, to stymulacja. Myślę, że dałem się zrobić w chooja w z tym K. Próbowałaś może kiedyś Kra Thum Khok?
  • 305 / 40 / 0
No ja kupowałem w Czechach i jakość była bardzo dobra, działało jak trzeba. Ciekaw jestem czy od tego samego co ja będziesz kupować. Mój sprzedawca urzęduje w Cieszynie ;)
  • 20 / 2 / 0
Witam, jestem posiadaczem kratomu Red Borneo. Niestety, mdłości przesłaniają mi przyjemność z użytkowania tego specyfiku. Macie może jakieś porady?
  • 305 / 40 / 0
A brałeś pierwszy raz? Bo to może reakcja organizmu na nową substancję i przy następnych razach już będzie git. Ewentualnie kwestia dawki, jak dużo brałeś?
  • 20 / 2 / 0
Już brałem parę, ale nie -naście razy. Dawka 5g. Dzisiaj zarzucę kolejny raz i może będzie lepiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 1916 • Strona 86 z 192
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.