Na mix z yerbą trzeba uważać, raz jak jej za dużo wypiłem to aż mi się ręce trzęsły xd
Można sobie zarzucać Noopepta do tego czy nie ma sensu? Albo Piracetam czy też Fenylopiracetam
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Z noopeptem albo piracetamem nie wiem, czy można suni łączyć, kupuję niedługo sunifiram to dam znać. Na pewno z PRL-8-53 jest git. Z fenylopiracetamem bym się bał, oba te środki mają mocne działanie a fenylopiracetam jest chyba NDRI na dokładkę, także bym nie ryzykował.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Rozumiem, że pod język to najlepsza droga podania?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
2 x dziennie 5mg, efekty mega. Wyostrzenie percepcji, słuch i wzrok mega wyostrzone i co najlepsze, świetnie stabilizuje mi nastrój, a nawet powoduje swojego typu optymizm. Oczywiście dochodzi dużo większość ilość energii. Lepsze wyczucie ciała, już mnie tak wszystko nie "boli" - tak jakby niwelował objawy abstynencyjne.
U mnie leci aktualnie wenlafaksyna 300mg dziennie, rezygnuje z sulpirydu i hydroksyzyny, którą musiałem kontrowac piracetam.
Aha i ważna sprawa, wczoraj po paru godzinach od pierwszej dawki chciało mi się spać i bolała mnie głowa w ten swój "nootropowy" sposób. Kluczem do rozwiązania problemu było zastosowanie ALCARU do każdej dawki suni - 500mg. Czyli choliny cdp też tu byłaby dobra opcja, ale na mnie osobiście najlepiej działa ALCAR.
W planach branie tego pół roku, będę relacjonował jakby sie coś zmieniło.
Trzeźwy jestem ponad rok.
Pozdro ćpunki.
Brałeś od wyekstraktowanch?
09 lipca 2021GermanskiOprawca pisze: Kluczem do rozwiązania problemu było zastosowanie ALCARU do każdej dawki suni - 500mg. Czyli choliny cdp też tu byłaby dobra opcja, ale na mnie osobiście najlepiej działa ALCAR.
Poza tym jak chcesz faktycznie acetylocholiny a nie choliny to sproboj imbiru.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie no, ja właśnie znałazlem start sort od Szwajcara z 2020. U ekstraktowanych brałem parę miesięcy temu fenylo i chujówka.
@Stteetart
Z doświadczenia, dlugo stosowałem cdp i jednak po ALCAR myslenie jest bardziej klarowne i przejrzyste w moim wypadku. Preparaty z imbirem próbowałem i złe się po nich czułem. Albo żeń szeń to był, nie pamiętam xD ale jakoś takie naturalne specyfiki nigdy mi nie podchodziły, raz strułem się tryptofanem czy czymś takim
EDIT: polecam gorąco kofeinę bezwodną do sunifiramu - 200mg jest fest
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
