31 maja 2021DexPL pisze: Pies jak najbardziej może wyczuć. Ja bym się bardziej bał wyrywkowego badania spektrometrem masowym. U nas słabo to wygląda, ale za granicą to norma, że co 5 pasażera prosi się na bok, dłonie i torbę maca wacikiem i robi się natychmiastowe badanie. Zazwyczaj szukają materiałów wybuchowych, ale narko też wykrywa.
W trakcie badania lekki stres byl, szczerze się przyznam.
Dodam jeszcze, że na trasach w strefie Shengen miedzy nieprzypalowymi krajami wielokrotnie zdazalo mi się przewozić nieduże ilości - do 5g w bagażu nadawanym (nie podrecznym), zapakowane podwójnie prozniowo, tak zeby niebylo widać co w srodu, wrzucone niedbale do pierdulek z jakimiś kosmetykami, lekami itp, zawsze waliza okolo 20kg, napchana ciuchami, kosmetykami, leki itp - no typowy urlopowicz. Raz nawet przy odbiorze bagażu, przy tej tasmie co jeżdżą walizki stali z pieskiem i pies nic nie wyczuł.
Oczywiście to ryzyko i nie rekomenduje takiego zachowania, ale z 15-20 razy mi sie udało, nigdy nie wpadlem ;)
Jeszcze co do powyższego postu, ryzyko takie podejmowalem tylko między nieprzypalowymi krajami w strefie Shengen, w innym wypadku nigdy bym się nie odważył.
Ani razu nie było problemu, może szczęście, może też wazne zeby nie kitrac jak coś zakazanego. I jak mowie, nigdy w podrecznym, zawsze w wielkiej walizce zapakowanej jak u typowego urlopowicza.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Aha. Do USA odradzam. Za każdym razem jak tam leciałem (będzie już 13 wizyt) mnie trzepali ze szczegółami. Chyba im nie pasuję wizualnie.
I jak wyżej, w ramach Shengen raczej jest luźno, ale to tez zalezy na jakich trasach. Inna bajka jak lecisz np Poslka-Niemcy czy Pl-Wlochy, a inna jak to lot przykladowo z Holandii do Polski.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
