31 maja 2021DexPL pisze: Pies jak najbardziej może wyczuć. Ja bym się bardziej bał wyrywkowego badania spektrometrem masowym. U nas słabo to wygląda, ale za granicą to norma, że co 5 pasażera prosi się na bok, dłonie i torbę maca wacikiem i robi się natychmiastowe badanie. Zazwyczaj szukają materiałów wybuchowych, ale narko też wykrywa.
W trakcie badania lekki stres byl, szczerze się przyznam.
Dodam jeszcze, że na trasach w strefie Shengen miedzy nieprzypalowymi krajami wielokrotnie zdazalo mi się przewozić nieduże ilości - do 5g w bagażu nadawanym (nie podrecznym), zapakowane podwójnie prozniowo, tak zeby niebylo widać co w srodu, wrzucone niedbale do pierdulek z jakimiś kosmetykami, lekami itp, zawsze waliza okolo 20kg, napchana ciuchami, kosmetykami, leki itp - no typowy urlopowicz. Raz nawet przy odbiorze bagażu, przy tej tasmie co jeżdżą walizki stali z pieskiem i pies nic nie wyczuł.
Oczywiście to ryzyko i nie rekomenduje takiego zachowania, ale z 15-20 razy mi sie udało, nigdy nie wpadlem ;)
Jeszcze co do powyższego postu, ryzyko takie podejmowalem tylko między nieprzypalowymi krajami w strefie Shengen, w innym wypadku nigdy bym się nie odważył.
Ani razu nie było problemu, może szczęście, może też wazne zeby nie kitrac jak coś zakazanego. I jak mowie, nigdy w podrecznym, zawsze w wielkiej walizce zapakowanej jak u typowego urlopowicza.
Aha. Do USA odradzam. Za każdym razem jak tam leciałem (będzie już 13 wizyt) mnie trzepali ze szczegółami. Chyba im nie pasuję wizualnie.
I jak wyżej, w ramach Shengen raczej jest luźno, ale to tez zalezy na jakich trasach. Inna bajka jak lecisz np Poslka-Niemcy czy Pl-Wlochy, a inna jak to lot przykladowo z Holandii do Polski.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
