Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
o ile nbome nie są dostepne zbytnio to są nboh'y ale widac nie ma amatorow.
Że był 20 razy w psychiatryku i ma schizofrenię paranoidalna i jest kompletnym wariatem
Właśnie jedzenie oporów nbomow i palenie kanna
Pozdro
Jak porównacie poszczególne nbomy pod względem smiechawy i euforii w towarzystwie? Zawsze z ziomkami braliśmy 25c co dla mnie jest związkiem absolutnie kultowym..Zawsze melanż życia każdorazowo.Bralismy też chyba 25i oraz 25b ale nie pamiętam dobrze,a temat jest taki że tu gdzie mieszkam nie mogę kupić 25c za to jest 25i i tu rodzi się pytanie czy mogę zafundować tutaj ziomkom 25i zamiast 25c i oczekiwać podobnego działania jak na 25c tzn euforia, smiechawa, sarkazm i mega elokwencja że spidem?wiem że trochę sam sobie odpowiedziałem niemniej chętnie poznam wasza opinie. Moim zdaniem dam im to 25i w dawce 2mg i będzie grubo i mega śmiesznie jak zawsze. Z mojej oceny wynika ze 25i oraz 25c są bardzo podobne raczej i wesołe.
"Temat na dziś: "O takim co wysikał własne mięśnie szkieletowe".
Pacjent 24-lata, atletycznej budowy ciała, wybrał się (okres przed pandemią) do pubu z kolegami. Poczęstowali go nową substancją psychoaktywną z grupy NBOMe (stymulant, zamiennik LSD działający silniej)
Pan poczuł się fatalnie, stracił przytomność i z tego powodu trafił do szpitala. Słowa ochrony, gdy świadkowie wzywali pogotowie: "a czy możecie go stąd zabrać na dwór?!" (ale to już tak na marginesie).
W szpitalu stwierdzono: głębokie zaburzenia świadomości, zaburzenia rytmu serca z szybką jego pracą, bardzo wysoką temperaturę ciała (40-41 stopni C), a do tego mocz pacjenta był ciemny jak mocna herbata. Jak się okazało wystąpiła u niego rabdomioliza (rozpad mięśni szkieletowych, których produkty rozpadu trafiają do krwi, a z nią do moczu (dlatego był ciemny), uszkadzając przy tym nerki - to tak jakby mięso przeciskać przez sitko!
Pan wymagał długotrwałego leczenia, ale przeżył.
Ciekawostka jest taka, że markerem rabdomiolizy (parametrem, który określa jak bardzo jest ciężka) jest kinaza kreatyninowa. Jej norma jest do 200 IU/l (im wyższa tym gorzej). U tego Pana ten parametr wynosił aż ponad 300 000.
Komu herbatki? ;)"
Zdjęcie moczu:
25C na tle reszty rodziny NBOMe wypada wg. mnie mało psychodelicznie, ale de gustibus non est disputandum. Próbowałem w życiu kilku substancji z tej grupy i jeśli mnie pamięć nie myli, to pewien sylwester z chemikaliem z D lub B w nazwie utkwił mi w pamięci. Było to już tyle wstecz, że ciężko mi sobie przypomnieć. Pamiętam, że substancje z tej grupy odznaczają się dość dużym bodyloadem w porównaniu do klasycznych fenyloetyloamin. Już dobrych parę lat nie używam tych środków. Może jeszcze kiedyś spróbuję, ale póki co grzybki mi wystarczają, no i DMT jest zniewalające(:
Z tego co czytałem to NBOMe są bardzo stabilne, przez cały ten czas były przechowywane bez dostępu światła w zamkniętej atmosferze (strunówki), tyle że temperatura była pokojowa. Czy komuś zdarzyło się wrzucać takie stare kartony? Czy potencjalna degradacja mogła spowodować powstanie tam czegoś "nieciekawego"?
nothing at all
nothing at all
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
