15 maja 2021IamYourFather pisze: Dobry stack? Mogą być uboki po 50mg SR na noc? Efekty odstawienne po 1-2 miesiącach takiej dawki? Spałem niby z 6-8 godzin ale czuję się niedospany może przypadek może nie.
Jeśli chodzi o stabilizację nastroju, emocjonalności w ciągu dnia, a przy okazji wspomaganie przebiegu snu, ta kwetiapina może mieć sens, lecz z początku (1-2 tygodnie) będziesz pewnie odczuwał sedację i senność w ciągu dnia. Jak najbardziej może to wpłynąć na twoje zdolności do pracy umysłowej. Jeśli kładziesz się spać późno, spróbuj teraz wraz z zażyciem kwetiapiny SR, kłaść się wcześniej (o 1-2 h). Rozważyłbym też zażywanie tego 50-100 mg SR z rana.
Na wiki jest napisane iż jest to dibenzotiazepina. Ta nazwa mnie skłania do zadania tego pytania tutaj.
Nie chce dorzucać narazie benzo, żeby nie rozwijało się uzależnienie więc pytam.
U mnie ze snami to jest już w ogóle niesamowite doświadczenie co noc po 3-4 razy. Okropnie szczegółowe, w snach wiem co robiłem poza snem dnia kiedy poszedłem spać, albo co najciekawsze -mam jakby łączone sny (tak to nazwałem :D ) w kolejnym śnie jaki mam, wiem co robiłem poprzednim razem (kiedy to właśnie też był sen, odbieram to jako normalne zdarzenie z życia) i się w kontaktach z innymi odnoszę do tego. Nie raz też śni mi się podobny schemat czegoś, jakbym do tego wracał. Jest to dość męczące, ciężko się podnieść z łóżka po takich przeżyciach, jest po wybudzeniu godzinne zmęczenie (a czas snu jest w porządku). Mózg musi mocno pracować, że wprowadza mnie w stan wyjścia z aktualnego życia do kolejnego w śnie :) gdy się budzę, przeżywam zaskoczenie, że jednak jestem u siebie w domu, w łóżku.
Każda noc przynosi coś nowego i jest kolejnym niesamowitym doświadczeniem.
Na sen biorę 25-50mg, do tego za dnia biorę paroksetynę 40mg i Pregabaline 300-450mg przez cały dzień. Czy te dodatkowe leki mogą mi wzmacniać realność snów? Potęgować efekt Kwety? Najbardziej zacząłem to przeżywać od momentu gdy pojawiła się Kwetiapina, wcześniej to czasem były jakieś bardziej realne, a teraz dosłownie wszystkie są wręcz dla mnie nie do zrozumienia, że taki poziom snów jest w ogóle do osiągnięcia ;P
11 czerwca 2021igla83 pisze: A jak u was z tolerancją na nasenne działanie, zauważyliście żeby wzrastała jakoś znacznie ?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
