- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
@Tyler Durden
Stosujesz MPH wiele lat, o ile po nim wzrasta Twoja produktywność? Ja po stimach robię się czasem strasznie niezorganizowany a po SSRI/SNRI mam dysocjacje.
Piszę, póki pamiętam :-D od pół roku biorę dość nietypowy mix leków - dzienny zestaw:
Rano Medikinet 60mg
Wieczorem 4-5-6 mg Xanaxu
(Oba na receptach od lekarza prowadzącego, .... moze stosowane nie do końca zgodnie z wytycznymi dot dawek.) Nigdy nie miałem ADHD, leki wyblagane na poprawę koncentracji po trawie, benzo w ramach wspomagania w terapii alkoholowej.
Odkryłem, że taka kombinacja pozwala się idealnie "zaprogramować" (rano praca, 2 kawy i Medikinet 60 na raz -> kreatywność+500 i mogę góry przerzucać, potem obroty spadają i wieczorem benzo na wyciszenie i stand-by.
Niby spoko, nie lubię się specjalnie emocjonować, ale zauważam, że przestaje pamietac, co robiłem rano tego samego dnia (sic!), wpadam w słowotoki, mylą mi się podstawowe słowa (typu :kaloryfer:, :zeszyt:, :mleko:), walnęła też koordynacja i często odbijam się od mebli. Nie chcę jakoś głęboko omawiać tego z doktorem, bo odetnie mnie od kwitow, już kręci nosem, że powinienem szybko wrzucić hamulec i schodzić.
A mi jest dobrze, tylko te skutki uboczne... (Pracuje korpobiurowo i przerwy w myśleniu nie pomagają). Mam pytanie: który lek waszym zdaniem tak ryje mózg? czy uważacie, ze to minie, jak zostawię ten lek czy muszę się przyzwyczaic, że zamieniam się w mozg-gąbkę z rękami i nogami?
Aczkolwiek na takich wysokich dawkach, bez przerw długo nie będziesz funkcjonował normalnie bez narastających uboków.
Praktycznie niczym sie nie roznisz od cpuna, ktory wali koks za dnia i nakurwia benzosy w nocy, jedno i drugie mocno uzalezniajace, do tego odstawienie to masakra, im dluzej jedziesz, to zejscie moze byc kosmiczne do tego stopnia, ze nie bedziesz w stanie w ogole pracowac przez rok plus inne efekty jak nakurwianie nielegali na potege.
obecnie mam szybki medikinet.
Na tych polskich ulotkach piszą aby jeść z posiłkiem, Ritalin z kolei na pusty żoładek.
I z czym łaczyć? kofeina, tyrozyna, zwykła sól, teanina, noopept etc.?
tak aby przypadkiem nie osłabiac działania
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.